NASZE TOP 5 GADŻETÓW DO PICIA

Gadżetów do picia przerobiliśmy w trwającej kadencji Mikołaja sporo. Najpierw były niekapki z których Mikołaj wcale nie chciał pić i w sumie się nie dziwię, bo jak się okazało w międzyczasie mają zły wpływ na rozwój aparatu artykulacyjnego, więc szybko poszły w odstawkę.

 

Potem już wybór był mniejszy i padło na konkrety.

 

Oto nasze TOP 5 gadżetów do picia!

 

Processed with Moldiv

 

1. KUBECZEK ELLIPSE 3 W 1, BEABA – mamy go stosunkowo krótko, ale to z niego Mikołaj zaraz po Doidy Cup pije najczęściej w domu. Dzięki 3 możliwym konfiguracjom dziecko może pić z niego przez silikonowy smoczek, używać jako niekapek i jako zwykły otwarty kubeczek. Mikołaj używa go tylko i wyłącznie w 3 konfiguracji. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest podstawka z uchwytami, kiedy dziecko jest większe możemy ją zwyczajnie odczepić. Pojemność kubeczka to 180 ml. Jak zapewnia producent pić może z niego dziecko już od 4 miesiąca życia. Dużym plusem jest fakt, że nie posiada szkodliwych substancji BPA, zresztą jak każdy inny produkt z oferty marki BEABA.

2.  KUBECZEK CUPPIES Z ŻABKĄ – mieliśmy możliwość testowania tego kubka w ramach KLUBU MAM EKSPERTEK. Trafił do nas wiosną, ale Mikołaj na początku zwyczajnie przerażony był żabą w środku. Producent zapewniał, że dziecko z pewnością będzie chciało dokończyć picie wody do końca tylko dlatego żeby zobaczyć na dnie żabkę, jak wspomniałam, u nas ten patent się nie sprawdził, ale teraz Mikołaj jak najbardziej sięga po niego i żaba już Jemu nie straszna. Pojemność kubeczka 250 ml.

3.  BIDON SKIP HOP – nie ma co się oszukiwać bidon Skip Hop to jednak hit na równi z kubkiem Doidy. Towarzyszy nam przy wszystkich podróżach i tych na lądzie i tych w powietrzu. To nasz już chyba 4 czy 5 bidon. Jest rewelacyjny. Dzięki sprytnemu systemowi, po przesunięciu „daszka”, słomka chowa się w zakrętce korkując otwór, co zapobiega ewentualnemu rozlaniu się płynu. W komplecie zawsze dostajemy dodatkową rurkę na wymianę, poza tym posiada smycz na rzep, dzięki której bidon możemy przyczepić do plecaka lub wózka. Jedynym minusem jest szybko schodzący zwierzak na bidonie i tu fajnie jakby nad tym producent popracował, wtedy byłby bez zastrzeżeń. Pojemność to aż 350 ml

4.  KUBECZEK DOIDY CUP – jak wspomniałam trafia ex aequo razem z bidonem Skip Hop na pierwsze miejsce. Kupiliśmy go kiedy Mikołaj miał koło 7 miesięcy, zaczął z niego pić miesiąc później. Kubek ten skierowany jest dla niemowląt, tak, dokładnie;-) Pierwsze łyki dziecko może z niego robić już po 3 miesiącu życia gdyż podobno wymaga tych samych ruchów szczęki co ssanie piersi mamy. Jest tak wspaniale skonstruowany, że dziecko może samo decydować o ilości wypijanego płynu, a to wszystko dzięki ściętemu końcowi kubka dzięki któremu dziecko widzi ilość wypijanego płynu. Doidy cup to jeden z niewielu gadżetów do picia z którymi Mikołaj kompletnie nie miał problemu, tak z akceptacją jak i ogarnięciem procesu picia z kubka.

5. ZWYKŁA SZKLANKA – w związku z tym, że Mikołaj uwielbia aktualnie robić wszystko „sama” i tak samo jak mama i tata coraz częściej sięga po zwykłą szklankę, czuje się wtedy maksymalnie dorosły i to jeden z gadżetów dzięki któremu woda wypijana jest do dna;-)

 

 

 

 

 

Polecam zajrzeć też tutaj

  • Maria Gireń

    U nas bidon i tak jak u Was „sam” z kubeczka 🙂

  • Pierwsza pozycja mnie bardzo zainteresowała

  • Marta

    „konfiguracją” ?? Popraw szybko, bo wstyd! Pozdrawiam 🙂

    • dzięki;-) zapraszam do dyskusji nie tylko przy okazji wytykania błędów;-) Pozdrawiam!

      • Marta

        Dzięki 🙂 Ad rem, moje dziecko troszkę starsze więc zwykłe kubki wszelkiej maści na topie (uwielbiam tk maxx za wzornictwo i perełki jakie można tam znaleźć) a wcześniej bidon skip hop (jednak wkurzał ścierający się obrazek) + bidon tommee tippee (niezniszczalny!). Pozdrawiam 🙂

        • Mam to samo z tkmaxx!! Ile ja tam cudeniek znalazłam!! Muszę zerknąć na ten bidon tommee tippee!! Pozdrowionka:)

          • Marta

            On jest chyba z jakiegoś kosmicznego materiału, bo nie chce się zepsuć chociaż już nie mogę na niego patrzeć 😉
            Na widok działu domowego tk maxx ja doznaję ekscytacji a mąż zawału ;))

  • Hania

    U nas zwykły kubek, żadne tam wynalazki 🙂

  • Madleine

    Marcin pomimo,ze ma ponad 2 lata nie garnie sie do picia ze szklanki dlatego intensywnie mysle nad doidą własnie… 🙂

  • ela

    Konfiguracjom-trzem.jest ok!!!co to za pomysl z konfiguracja???

  • Kama Kama

    Bidon Skin Hop– bardzo zmyślny, świetny dla dziecka od 1. roku życia; Moja siostrzenica też ma fazę na „dorosłe” picie, ale bidon z biedronką plus miseczka do kompletu nadal są na topie:) To też fajne rozwiązanie do szkoły, które rozważam w przypadku własnej córeczki 🙂

  • Agatka

    Ja z moim synkiem polecam bidony z firmy Skip Hop, są bardzo funkcjonalne i ładne. Najważniejsze jest to że mój synek jest zadowolony ze swojego motywu dinozaura na bidoniku. My kupujemy Skip Hop na http://www.bebeoli.pl

    • Jesteśmy już na etapie picia z bidony tylko termalnego na wyjścia. Jak pisałam wyżej u nas też był hitem. Pozdrawiam;)