Hity z półki #3

Dawno nie było książkowego wpisu z pozycjami dla najmłodszych. Sporo książkowych nowości, tych bibliotecznych jak i zakupionych pojawiło się na półce Mikołaja, więc pomyślałam, że podzielę się z Wami naszymi hitami ostatnich miesięcy. 1. „Kajtek i miś”, Jujja Wieslander, Tomas Wieslander, ilustracje: Olof Landström, Wydawnictwo Zakamarki Książkę tę Mikołaj dostał pod choinkę i od tamtego czasu bardzo często do niej […]

Czytaj dalej

Miłość w codzienności

Miłość coraz bardziej łączę z przyjaźnią, bo może i z roku na rok bardziej dojrzała, bez większych uniesień, ale z coraz większym wsparciem i zrozumieniem. Dziś na przykład zaniemogłam i nasza domowa miłość objawiła się tym, że ja zostałam w domu z herbatą pod kocem, a Tomek pojechał w moim imieniu z Mikołajem na urodziny do koleżanki. Niby nie wiele, […]

Czytaj dalej

O chlebie

Czy jest tutaj jakaś entuzjastka pieczenia chleba? Do chleba od zawsze mam wielki szacunek, pewnie dlatego, że został mi niejako wpojony. Kiedy mojej babci upadał kawałek chleba podnosiła go z podłogi i całowała, a jak był stary nie wyrzucała tylko paliła. Nie potrafiłabym żyć bez chleba. W naszym domu jadamy tylko te na zakwasie, najlepiej z ziarnami. […]

Czytaj dalej

Piny moje

Miał być bardziej poważny wpis, ale tak sobie na zmianę chorujemy, więc ku poprawie samopoczucia wpis z cyklu inspiracje. Zrzuty, print screeny, mam ich tysiące. W telefonie, w komputerze, zapisuję, potem zapominam, albo zapisuję i szperam dalej. U mnie to są głównie te, które chcę sobie obejrzeć później, przeczytać coś na ich temat. Jakaś książka, która […]

Czytaj dalej

Styczniowe wow!

W związku z tym, że interesuje mnie każde „wartościowe nowe” książkowe, kosmetyczne, podróżnicze, kulinarne i zdrowotne postanowiłam podsumowywać pod tym względem każdy kolejny mijający miesiąc. Będę pokazywała moich ulubieńców miesiąca, moje zachwyty i odkrycia, inspirujące konta na IG czy strony www. Wszystko dobre, co w danym miesiącu będzie skradało moje cenne minuty i uszczuplało portfel;) Zatem […]

Czytaj dalej

Lazurowe Wybrzeże w styczniu

Pod koniec ubiegłego roku miałam tylko dwa marzenia, życzyłam sobie i rodzinie zdrowia i podróży. Z tym pierwszym niestety kiepsko w ostatnim czasie, ale kto wygra z chorobami jak nie my!? Natomiast wyjazdów w tym roku sporo u nas i fajnie;) Dla mnie wspomnienia z tych podróży to największe bogactwo, którego nikt nigdy nam nie odbierze. […]

Czytaj dalej