10 rzeczy, które chce i nie chce usłyszeń świeżo upieczona mama od swojego męża/partnera

Nie czuję się feministką, ale za równouprawnieniem jestem będąc mamą jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. To wpis, który powstał na bazie moich własnych doświadczeń i tego, co usłyszałam nie raz od znajomej, przyjaciółki. Często z żalem w głosie, ze łzami w oczach, czasem ze smutkiem, a czasem z radością i wdzięcznością w głosie. Moim priorytetem odkąd jestem […]

Czytaj dalej

Październikowe wow

Tym razem szybciej, nie ma co się obijać, Matylda poszła na 25 minutową drzemkę, więc jest szansa, że coś z tego wpisu będzie;) Znów mamy ciepło, znów siedzę przy otwartym balkonie z gołymi stopami, jest 6. listopada! Szok! Zatem żeby nie przedłużać dla Was ode mnie październikowe wow! Moda Temat płaszcza w tym roku poza moim […]

Czytaj dalej

Miejsca warte Poznania – Sołacz z parkiem i placem zabaw

Od dawna już planowałam taki cykl na blogu, ale ciągle nie mogłam się do tego zmobilizować. Dostaję od Was mnóstwo pytań odnośnie atrakcji w Poznaniu. Jedziecie tu na weekend, dobę i pytacie o miejsca do spacerowania, do zwiedzania czy knajpki z dobrym jedzeniem. Obserwujemy każde nowe miejsce, które wyrasta na mapie Poznania, lubimy odwiedzać nowe miejsca, […]

Czytaj dalej

Wrześniowe wow

Wiem, porażka, wrześniowe wow z takim opóźnieniem! No, ale wybaczcie, jak już wychodzimy na prostą to znów kłody pod nogi w postaci różnych problemów, które nie pozwalają mi się skupić na tworzeniu wpisów, ale zdążyłam przed listopadem, więc nie jest tak źle. Nastała prawdziwa jesień, taka z deszczem i wiatrem i chłodem przeszywającym, ale nie ma […]

Czytaj dalej

Sztruksowa jesień

Pamiętam moje sztruksy koloru karmelowego, jedyne jakie miałam, dostałam je w liceum. Pluję w brodę, że nie zostawiłam ich sobie na obecne czasy. Sztruks chodzi mi bowiem po głowie mocno. Szukam i przeglądam te idealne fasony i z tych poszukiwań jak zawsze zrodził się wpis;) Sztruks jesienią – dla mnie idealna opcja! 1. Twintip, 148,00 klik, […]

Czytaj dalej

Nowości w biblioteczce Mikołaja

W wakacje trochę mniej czytaliśmy. To oczywiście za sprawą długich godzin na świeżym powietrzu, które nie skłaniały do siedzenia nad książką, a do biegania po podwórku. Do książek sięgaliśmy za to zawsze na wieczór. No, ale idzie jesień (chyba), więc będziemy nadrabiać czytanie podczas długich wieczorów. 1. „Moja mama gorylica”  Frida Nilsson, Wyd. Zakamarki Zdobyta podczas […]

Czytaj dalej