Hity z półki #5

Od ostatniego wpis pod tym tytułem minęły prawie 4 miesiące. Do Mikołajowej biblioteczki znów wpadło kilka nowości i jestem lekko zatrwożona, bo zaczyna nam brakować miejsca na książki. Nie wiem co robić, bo mam sentyment do tych z pierwszych miesięcy życia Mikołaja. Część wylądowała w piwnicy, szkoda mi ich sprzedawać, bo mam nadzieję, że jeszcze się […]

Czytaj dalej

Prezenty na Mikołajki dla dzieci + konkurs Malinowego!

Nie lubię myśleć o świętach w listopadzie, ale stoją nade mną z kalendarzem i zapewniają, że to już czas żeby coś w tym temacie robić, że konkurencja czeka za rogiem. No dobrze! Zatem dziś dla Was prezentownik Mikołajkowy. Całość podzieliłam na te dla chłopców i dziewczynek, ale oczywiście tutaj dowolność dla mnie zupełnie luźna równie dobrze […]

Czytaj dalej

październikowe wow

Z październikowym wow odrobinę na spóźnieniu lecę, ale czas ucieka mi przez palce i  zupełnie nie wiem kiedy w kalendarzu pojawił się 10.listopada. Zatem, co by nie przedłużać dziś moje ochy i achy dziesiątego miesiąca tego roku;) MODA Tutaj piewszym hitem jest sukienka z Mango o której zakup bym się nie podejrzewała. Długa i na dodatek […]

Czytaj dalej

Wielki Kanion z dzieckiem czyli wielkie drżenie nóg

Będąc w Zachodniej części Stanów trzeba zboczyć w stronę Wielkiego Kanionu. Park Narodowy Wielkiego Kanionu znajduje się w Stanie Arizona. Z Las Vegas to ponad 400 km trasa. My Grand Kanion zostawiliśmy sobie na sam koniec naszego pobytu w Zachodniej części Stanów. Ruszyliśmy w jego stronę po dniu spędzonym w Monument Valley. Na miejscu w hotelu […]

Czytaj dalej

Kosmetyki naturalne #3 wyniki konkursu!

Od ostatniego wpisu z tego cyklu minął rok. No aż wierzyć się nie chce;) Przez ten czas wymieniłam chyba już wszystkie możliwe używane kosmetyki na te naturalne. Pozbyłam się antyperspirantu z silikonem i zmieniłam podkład na bardzo lekki z większą ilością dobrego dla mojej cery. Dziś chcę Wam pokazać po co sięgam w ciągu tygodnia jak […]

Czytaj dalej

Nakrycia głowy! Must have sezonu jesień zima!

W weekend wywiało nas totalnie. Niektórych do tego stopnia, że dziś wagarują. Zatem kiedy tak wiatr przewiał wszystkie moje części ciała i zaświszczał w uszach pomyślałam, że to chyba najlepszy czas na nakrycie głowy. Latami nie nosiłam czapek i to były stracone, zimne lata. Prawda jest taka, że mam bzika na punkcie moich włosów, do czerwoności […]

Czytaj dalej