Sierpniowe wow

Dacie wiarę, że mamy wrzesień i to taką zaawansowaną połowę? Siedzę właśnie przy szeroko otwartych drzwiach balkonowych z gołymi stopami i w sukience i tworzę ten wpis. Taki wrzesień to ja szanuje! Dziś sierpniowe wow okraszone trochę jesienią, ale ta jesień będzie piękna, najpiękniejsza! Jedzenie 1. Dlaczego niektórym osobom przypisuje się miano buraka? Kto śmie obrażać to […]

Czytaj dalej

Dzień taki jak ten

U nas ostatnio bardzo często. Od rana wszystko na „nie”. Kiedy miałam tylko Mikołaja mogłam całą sobą skupić się na swoich i na Jego potrzebach. Klękałam przed nim i starałam się rozwiązać kolejny problem, który pojawił się w ciągu 10 ostatnich minut nie tracąc szybko cierpliwości. Teraz jest z nami Matylda, ona też zaznacza głośnym płaczem […]

Czytaj dalej

Jesień w szafie zerówkowicza

Zupełnie każdego roku zaskakuje mnie jesień! Najpierw dziwię się po co niektóre mamy przeganiają pod koniec sierpnia jeszcze ciepłe lato swoimi jesiennymi propozycjami, a potem sama w połowie września panikuję, że nie mamy cieplejszej kurtki czy obuwia. W tym roku zatem zaczęłam przeglądać szafę Mikołaja i wiem co jest nam niezbędne tego roku. Dziś taka nasza […]

Czytaj dalej

O śnie niemowlaka, garść faktów i własnych doświadczeń

Sen dziecka spędza sen z powiek każdemu rodzicowi! Kiedy Mikołaj miał kilka miesięcy pytanie czy przesypia całe noce było dla mnie wręcz dziwne, a gdy miał dwa lata po prostu mocno mnie frustrowało. Mam takich znajomych, których dzieci śpią od 1 miesiąca życia, aż trudno mi w to uwierzyć! Mikołaj przestał budzić się w nocy kiedy skończył […]

Czytaj dalej

Schyłek lata w szafie

Z wiadomych przyczyn zatrzymałam się na lipcu, tymczasem za pasem połowa sierpnia, a pogoda nadal nas mocno rozpieszcza i podobno to ciepło ma utrzymać się do połowy października, a niech trwa! Jeszcze miesiąc temu chodziłam z dużym brzuszkiem, dziś znów wyciągnęłam wszystkie moje totalnie letnie rzeczy i cieszę się pełnią lata, a to lato to przede […]

Czytaj dalej

Lipcowe wow

Lipcowe wow! Z dużym poślizgiem, ale czasu u mnie z wiadomych przyczyn jak na lekarstwo. Mikołaj od przyszłej środy rusza znów do przedszkola, więc liczę, że wrócimy ze wszystkim chociaż w małym stopniu na swoje tory. Po cichu i ja się tego czasu nie mogę doczekać, a głośno o tym mówi Mikołaj, bo już też tęskni […]

Czytaj dalej