Ulubieńcy

Wow! Ostatnie wow było w kwietniu i wiecie co? Dobrze mi z tym;) Nie mam już parcia na blogowanie, myślę też, że era blogowania małymi krokami się kończy. No ja na przykład nie zaglądam już nigdzie:) Piszecie mi czasem gdzie wow, pokaż coś nowego itp. Zmobilizowałam się zatem i proszę bardzo! Jak kto lubi to zapraszam;) […]

Czytaj dalej

Marcowe wow

Marzec już dawno za nami. Spisuję sobie niektórych ulubieńców, tworzę zakładki i wishlisty. Sama jednak w bardzo naturalny sposób przeszłam w fazę smart shoppingu czyli inaczej no shoppingu;) Ale wiem, że lubicie te moje wpisy i pytacie czasem kiedy będzie nowy, kolejny, więc dla Was ode mnie moje polecenia i zachwyty. W związku z tym, że […]

Czytaj dalej

Zachwyty ostatnich tygodni

To wow nie wiem już którego miesiąca, bo straciłam rachubę, więc to moje takie podsumowanie tego, co mnie ostatnio zachwyciło i co chętnie puszczam dalej w świat;) Czyli takie wow z naciskiem na – zbliża się Dzień Kobiet;))) Kosmetyki Tak już się teraz porobiło, że prawie w ogóle nie zatrzymuje się nad kolorowymi kosmetykami. Czy to […]

Czytaj dalej

Prezentownik last minute

Miało go nie być, ale jest. Szybki, konkretny prezentownik last minute;) Podzieliłam go na kategorie dla ułatwienia sytuacji;) Coś do ubrania Piękny zapinany sweter, brakuje mi takiego w mojej szafie klik kurtka w kratę, widziałam ją u Karolki i zamarzyłam klik Spódnica w fajny print, już z myślą o wiośnie, lecie klik kapcie Emu, podobają mi […]

Czytaj dalej

Home sweet home

Hasło „home sweet home” mocno nabrało w ostatnich miesiącach swojej mocy. Nie ma co, chcemy czy nie to jednak w domu czujemy się ostatnio najbardziej bezpiecznie. Kocham swoje cztery kąty, ale w sercu marzę o tym żeby czuć się bezpiecznie wszędzie na świecie i przede wszystkim bardzo blisko ludzi. Tymczasem mam wrażenie, że mam obecnie ciut […]

Czytaj dalej

S jak siła, S jak Sundose

Tak się składa, że jutro skończę 35 lat. Gdyby ktoś pytał na ile się czuję to bez zastanowienia mogę stwierdzić, że na jakieś 10 mniej i to bez ściemy i kokieterii. Wciąż mi bliżej do szaleństwa niż spokojnego, stabilnego życia. Moja siła to moja rodzina i to, co robię na co dzień. Rok 2018 i 2019 […]

Czytaj dalej