365 DNI DOOKOŁA NAS…

Rok temu założyłam bloga. Siedziałam sobie na balkonie i tworzyłam miejsce z którym teraz cieżko mi by było się rozstać. Z miejscem i ludźmi, bo to ludzie tworzą ten blogowy świat no i bez Was LUDZIE nie byłoby tak fajne i przyjemnie;-)
 
 Dużo w nim tego czym żyjemy, kogo na naszej drodze spotykamy i kto spotyka nas. Wiele tutaj naszych trosk zostawiam i wiele radości, dużo wspomnień z podróży różnych i małych wypraw.
 
To tutaj z wielkimi emocjami pisałam o narodzinach mojego Mikołaja, o tym jak  było nam chwilami ciężko, ale i jak kolorowo, bo po nowemu.
 
Miały być stastystyki i wykresy, ale w sumie pomyślałam, po co? (szczerze, czasu nie miałam)
 
Cieszę się, ze jesteście dookoła nas i my jesteśmy dookoła Was.
 
Poznałam tu wiele cudnych ludzi w tym mam i ich dzieci. Mądrość, którą niesiecie ze sobą jest nieoceniona!
 Tylko z jedną mamą  i Jej Chłopakami udało nam się kilka razy spotkać, ale myślę, że ten kolejny rok blogowania przyniesie wiele nowych znajomości już tych przeniesionych z sieci do realu;-)
 
Ciekawość mnie czasem zżera kto zagląda a się nie ujawnia?
No kto?;-) Połechtajcie moje próżne ego:D

 

Z serii czy wiecie, że…

 
Rok temu o tej porze na świat przyszło dwóch cudnych facetów!
Juleczek i Brunio. Korzystając z okazji życzymy obu Panom i ich Mamom i Tatom samych cudnowności na ten kolejny rok, wielu chwil szczęścia i słonka każdego dnia;**
 
 
Pozdrawiamy Was wszystkich i zapraszamy do dalszego czytania;-)
 
 
Edit: A! Piszcie co Was wkurza, co zmienić, co szybko usunąć, co Wam się podoba, nie podoba etc…
Będziemy modyfikować, weryfikować, udoskonalać… itd;-)
 
print

Polecam zajrzeć też tutaj