DZIEŃ DZIECKA PART II

Wczorajszy, właściwy DD spędziliśmy również w plenerze. Od samego rana do wieczora szwendaliśmy się po Poznaniu i  okolicach.

Wszyscy zadowoleni, Mikołaj padł wieczorem pełen wrażeń, a my prawie zaraz po nim.

Cały dzień w idealnej atmosferze, jedynie Grycan zawiódł, bo 15 metrowa kolejka do lodów otrzymała komunikat „lodów brak”, ot taka sytuacja, szaleństwo na mieście, mówię Wam!

Poratowaliśmy się w inny sposób.

Zaczęliśmy od plażowania, wyznaczamy trendy, podobno zaraz po nas plażowała Jessica Mercedes

DSC_6146

DSC_6151

DSC_6172

DSC_6154

Była przerwa na łyk kawy

DSC_6178

i na sprawdzenie co w sieci piszczy

DSC_6186

na nawiązywanie nowych znajomości

DSC_6177

spacerowanie długie

DSC_6189

dmuchanie tego i owego

DSC_6191-2

odrobinę loda

DSC_6198-2

no i wiadomo Dzień Dziecka czy nie kaczka musi być nakarmiona

DSC_6203-2

print

Polecam zajrzeć też tutaj