But dziecięcy wiosna – lato

Jedna z czytelniczek poprosiła o moje typy butów dla chłopców -> sezon wiosna – lato.

Mnie długo namawiać nie trzeba. Wrzucam Wam moje typy, które sama wybrałam i kupiłam, ale te, które wiem, że są sprawdzone i polecane.

 

przegląd obuwia dziecięcego

 

1. Tekstylne buty H&M – trochę podobne do espadryli. W zeszłym roku mieliśmy prawie identyczne właśnie z H&M sprawdziły się idealnie, miękkie, a do tego max wytrzymałe, no i cena. Naprawdę warto je kupić! Dostępne w dwóch fajnych wzorach.

2. Chipie – już o nich pisałam tutaj. Doszły do nas jakiś czas temu i to faktycznie jedne z wygodniejszych butów. Mam je ja, ma Mikołaj i nosi aktualnie na zmianę z Conversami. Do tego pachną faktycznie gumą balonową. Jak tylko jeszcze pojawi się jakaś nowa kampania z nimi z dobrymi cenami, dam znać!

3. Espadryle Pepe Jeans – nie wiem jak z ich podeszwą czy miękka czy nie, ale wydają się być podobne do tych z H&M, aktualnie przecenione – 50%!

4. Conversy – nie będę Was zanudzała, bo pisałam o nich przy okazji tego posta, wiem, że to nie ostatnie Mikołaja Conversy. Zresztą uwielbia je nasza cała rodzina.

5. Tomsy – zastanawiam się nad nimi już któryś raz, słyszałam o nich tyle samo dobrego, co o pozostałych typach, że maksymalnie wygodne i funkcjonalne. Duży wybór tutaj

6. New Balance -Tomek jest w nich aktualnie zakochany, ja tez mam jedne i uważam, że śmiało zaliczyć je można do jednych z wygodniejszych butów sportowych. Dziecięcych nie mamy i pewnie w tym roku odpuścimy, bo Mikołaj nie potrzebuje już dodatkowej kolejnej pary, ale widziałam je na żywo u Brunia Olgi, są nimi zachwyceni. Dostępne np.  tutaj

 

buty wiosna lato

7. Native – królowały na stopach dzieci już rok temu. To pozytywne, lekkie, piankowe buty, które podbijają świat. Wykonane są z antybakteryjnej pianki EVA, która nie odparza i nie absorbuje zapachu. Wygodny i ultralekki model Jefferson Child charakteryzuje się również oryginalną kolorystyką oraz ciekawym stylem. Bankowo któregoś sezony zagoszczą u nas. Dostępne tutaj

8.  Naturino – na buty tej marki poluję zawsze w Tkmaxx. W zeszłym roku kupiłam właśnie tam fajne, lekkie sandały dla Mikołaja. Długo się nad nimi zastanawiałam, bo bałam się jak z rozmiarem, ale będzie ok,  są jeszcze ciut za duże. Do dziś zastanawiam się dlaczego nikt ich nie wziął przede mną, bo kosztowały 46 zł, a Naturino to drogie buty. Te dostępne tutaj

9. Crocs sandały –  zdecydowani nasz must have nadchodzącego sezonu. Już w czerwcu lecimy na dłuższe ciepłe wakacje, więc zaraz będę zamawiała rozmiar większe, bo ubiegłoroczne są niestety już za małe. U nas sprawdziły się fantastycznie. Mikołaj w gorące dni śmigał głównie w nich. Poza tym idealne do wody. Dostępne np. tutaj

10. Sandały Mrugała – my nie mamy żadnego modelu Mrugały, ale wiem, że często rodzice decydują się na ich wybór. Te są dość zabudowane, ale jestem przekonana, że są max wygodne, bo wykonane z naturalnej skóry. Dostępne tutaj

11. El pomelo – już o nich kiedyś wspominałam. Wróciliśmy z trzema parami w zeszłym rok z Majorki. Avarcasy można kochać, albo się z nich śmiać, ja je uwielbiam!  Szukajcie np. tutaj

print

Polecam zajrzeć też tutaj