Ankieta – wyniki

Na początku bardzo Wam dziękuję za wypełnienie ankiety, ilość ankiet jakie otrzymałam przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Cieszę się, że poświęciliście czas nie tylko na wybranie odpowiedzi, ale przede wszystkim na swoje wolne wnioski.

Krótkie podsumowanie dla Was i dla mnie ku pamięci.

 

Wiek ankietowanych:

 

 

Zrzut ekranu 2015-07-22 o 22.22.31

 

Tutaj bez jakiegoś szczególnego zaskoczenia, mój target;-)

 

Płeć:

Zrzut ekranu 2015-07-22 o 22.29.21

Wiem, że wśród wybrańców jest mój małżonek, zdradził się jedną odpowiedzią, mimo wszystko ogromnie mi miło, że zaglądają tutaj też panowie;-)

Jak trafiłeś/aś na moją stronę?

Tutaj odpowiedzi było wiele. Najczęściej padały odpowiedzi „z innego bloga” i tutaj też wpisywaliście konkretne blogi, kilka osób jest ze mną od samego początku -> brawa za wytrwałość;-) Niektórzy trafili przez przypadek, zostali i są do dziś. Niektóre mamy wspominały, że rodziły w tym samym czasie, kiedy u nas rodził się Mikołaj.

O czym najbardziej lubisz czytać?

Zrzut ekranu 2015-07-23 o 13.14.15

O czym NIE lubisz czytać?

Zrzut ekranu 2015-07-23 o 13.20.38

Bloga czytasz:

Zrzut ekranu 2015-07-23 o 13.23.59

Czego brakuje Ci na blogu? Jakich tematów?

Tutaj pojawiały się różne odpowiedzi. W wielu przypadkach pisaliście, że brakuje Wam po prostu nas, kilka osób napisało, że mało tutaj życia codziennego, tego, jak jest Mikołaj, jak się rozwija, ciemnych stron macierzyństwa. Tutaj mogę tylko napisać, że te ciemne strony są, jest ich sporo, szczególnie, że w tygodniu jestem tylko i wyłącznie zdana na siebie, ale nie chce o tym pisać, nie mam takiej potrzeby. Czasem Wam nadmienię, że Mikołaj dał nam w kość, ale uważam, że to nasza prywatna sprawa, nie chcę prać tutaj naszych rodzinnych brudów;-)

Jednak chcę żebyście wiedzieli, że przed urodzeniem myślałam, że wszystko jest bardziej proste, mniej skomplikowane. Praca z Mikołajem i nasze dni to jak codzienna wspinaczka na Mont Everest. Bywa, że płaczę z bezsilności kilka razy w tygodniu, Mikołaj wymaga 100% mojego skupienia, jest pogodnym chłopcem, ale nasze życie to niezliczone godziny pracy, uczenia się siebie, miliony popełnianych błędów, które szczęśliwie naprawiamy.

Powtarzały się też prośby o więcej moich stylizacji, więcej mody, postaram się żeby sprostać zadaniu;-)

Czy publikowanych zdjęć jest:

Zrzut ekranu 2015-07-23 o 22.34.38

Zawsze myślałam, że tego za dużo, a tu, niespodzianka! Będzie więcej lub w sam raz;-)

Czy wpisy pojawiają się:

Zrzut ekranu 2015-07-23 o 22.38.17

Twoje ulubione blogi:

Najczęściej pojawiały się blogi, które sama bardzo lubię, które odkryłam trzy lata temu i do których zaglądam do dziś. Dużym zaskoczeniem były wpisywane przez was blogi do których wydaje mi się, że brakuje mi w dalszym ciągu bardzo wiele  SzczęślivaBlog OjciecHafijaKaszka z MlekiemMum and the City i Mammamija, wow!  Zrobiło mi się ogromnie miło i naprawdę dało mi to sporego kopa do działania.

Gdzie nas jeszcze obserwujesz?

Zrzut ekranu 2015-07-26 o 20.33.43

Jestem w szoku, ale takim pozytywnym, że aż 14% z Was nie obserwuje nas na żadnym portalu społecznościowym, a w dalszym ciągu są obecni na blogu. Osobiście chyba sama nie mam takiego bloga, którego nie obserwuję na społecznościówkach, a do którego zaglądam, więc to bardzo zaskakujący wynik.

Czy jest coś, co Cię razi na blogu, irytuje? 😉

Tutaj było dużo odpowiedzi o krótkiej treści „nie” 😉 Jednak były też takie jak:

  •  tak, mało tu Ciebie
  • ukryta reklama -> zawsze pod koniec wpisu sponsorowanego wrzucam * z informacją o tym
  • wg mnie zbędne reklamowanie niektorych produktow bywa irytujące
  • Czasem mam wrazenie ze „blogowe” dzieci sa takie idealne Wieczne usmiechniete i jedzace tylko zdrowe jedzenie, a moje marudzi od rana 🙂 – uwierz mi, moje marudzi czasem od samego świtu;-)
  • Większa czcionka, ale to kwestia mojej ślepoty 😉 pomyślę nad tym;)
  • Nie, ale jak zaczniesz pisać jak to sie dusisz, bo Miko zabiera Ci wolny czas to nie ręczę za siebie:))) – planuję na ten temat większy wpis
  • Nie, ale jak zaczniesz pisać jak to sie dusisz bo miko zabiera Ci wolny czas to nie ręczę za siebie:))) całus ode mnie;p

Wolne wnioski:

Tutaj zdecydowanie moje największe, pozytywne zaskoczenie. Dziękuję Wam ogromnie za wszystkie miłe słowa, bo to, co napisaliście zmotywowało mnie do dalszego pisania. Będzie to pisanie wychodzące prosto z serca, pisanie bez żadnego parcia, bez sztuczności, bo Wasze komentarze sprawiły, że nadal chce mi się tu być z Wami. Bardzo fajny jest to, że ankieta była anonimowa, mogliście wyrzucić z siebie wszystko, te złe i te dobre strony mojego pisania. Był jakiś zarzut odnośnie mody dziecięcej, że wieje nudą, że nie lubicie nachalnej reklamy, staram się żeby nigdy nie była nachalna. Poza tym proszę Was o komentarze pod postami, nie bądźcie anonimowi, odzywajcie się, dyskutujcie, pytajcie, to dla nas blogerów znak, że nie jesteście czytelnikami „widmo”, że razem ze mną tworzycie tego bloga. Wrzucam Wam moje ulubione komentarze, chyba wydrukuję je sobie i przykleję na lodówkę!

  • zostań koniecznie
  • Jesteś ekstra babka! 😉
  • nie myśl za dużo! Pisz bo dobrze Ci to wychodzi! Mikołaj <3
  • Bardzo fajny, pozytywny blog, łączący ciekawe i przydatne rady na temat wychowania dzieci oraz fajne inspiracje dotyczące ubrań, kosmetyków i gadżetów dla mam. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy 🙂 Pozdrawiam serdecznie, Asia
  • Nie kasuj bloga, bo jesteś jedną z nieliczych osób, których pisanie lubię
  • Nie lubię mody dziecięcej
  • bardzo lubię jak piszesz siedze w domu z dwójka chlopakow ( 5 lat i 2 ) i Twój blog to taka odskocznia i chwila dla mnie. Moim zdaniem powinnaś dalej pisać obojętnie o czym, ja bardzo chętnie przeczytam
  • Haniu bardzo Cię lubie, uwielbiam czytać Twoje wpisy, patrzeć jak Mikolaj się rozwija. Zawsze mogę podpatrzeć jakiś produkt lub jakiś przepis. Proszę nie znikaj. Nigdy nie udzielałam się w komentarzach, ale teraz zrobię wyjatek i wypełniłam ankietę. Pozdrawiam Haniu
  • Posiadasz fajny styl pisania, bardzo otwarty i szczery. Nie jest on nadęty, a tematy nie są wydumane. Ilość zdjęć jest fajnie wyważona, i choć są one piękne to wracam do Twojego bloga przede wszystkim na „czytanki”.
  • Lubię Twój styl wypowiedzi, relaksuje mnie i pobudza do rozmyśleń, wszystko, co piszesz bez względu na temat.
  • Nie lubię nachalnej reklamy
  • Wniosków brak, po co zmieniać coś co jest super! uwielbiam oglądać zdjęcia,które emanują takim ciepłem i radością, że chciałabym więcej i więcej, ale poza tym wszystko jest na 5+, ups, w obecnej skali ocen to trzeba napisać, że na 6!!!
  • nie wiem czemu ale nie mogę Cię Haniu na instagramie obserwować, nie chodzi o to że „nie przyjmujesz” zaproszenie ale tak jakby ignorowane przez instagram jest to że chciałabym Cię obserwować, kiedyś mogłam bez problemu a teraz zcoś się zmieniło i nie mam już takiej możliwości 🙁 a tak to blog super 😉 podaję Wam jeszcze raz linka do mojego Instagramu, nazwa użytkownika/bloga to doookola nas_ blog, pisane przez trzy o 😉 w razie problemów, piszcie!
  • Lubię Twoj blog za naturalność i ciekawe posty,na każdy wpis czytam z ogromnym zaciekawieniem dlatego nie rezygnuj:)Bardzo Was lubię i Smutno byłoby bez Was!
  • Nie przestawaj pisać! Nie zmieniaj sie w zbyt nowoczesna, przeklinającą na blogu mamę, pokazuj i pisz normalnie prawdziwie i po ludzku. Jest tu na blogu Twoim jakaś prawda i normalność, mądra babka z Ciebie, mądra rodzina. Takie mam odczucia:) trzymam też kciuki za sklep! Dobry pomysł i wart próbowania. Może już na jesień odezwę sie osobiście bo też coś otwieram małego dla Mam i fajnie by było współpracować i  to nie dlatego żeś sławna:) buziaki i nie podawaj się! Aga z Wro (kiedyś pisałam Ci mail ze my jakieś podobne;)) Aga, ściskam mocno, ogromnie Ci dziękuję za ten komentarz, obiecuję nie zawieźć!! 
  • Jesteś bardzo sympatyczną i w mojej ocenie, prawdziwą, osobą. Nie starasz się nikomu przypodobać na siłę/ zarobić tylko piszesz to, co chcesz. Do tego brak na blogu wszelkiego typu aferek, najpierw pokazywania ogromnych przyjaźni, a potem ich spektakularnych upadków. Sama autentyczność i za to Cię lubię. Pozdrawiam, Marta
  • Czytam Twojego bloga od około roku i wręcz jednym tchem nadrobiłam wcześniejsze posty. Mam synka 4 miesiące młodszego od Mikołaja i w wielu kwestiach zaufałam Twoim wyborom i bardzo Ci za to dziękuję. Lubię tu zaglądać. Pozdrawiam, Basia
print

Polecam zajrzeć też tutaj

21