Jesienne „umilacze”

Nadeszła jesień, czas się z tym pogodzić. W tym roku chyba uda nam się oswoić z zimnem na zewnątrz. Najpierw długie wakacje w ciepełku, a teraz jeszcze tydzień poza domem w związku z remontami. Wróciliśmy i będziemy się cieszyli wszystkimi atutami tej pory roku. Poniżej moje must have, które sprawią, że nie dosięgnie nas żadna depresja, na przykład ta listopadowa!

Dobra podzieliłam na te „na zewnątrz” i „w domu”

Processed with Moldiv

  1. Sweter – w ogóle swetry to must have każdej jesieni! Jestem okropnym zmarzluchem, więc nie ruszam się na krok bez czegoś, co mnie rozgrzeje. Ten dostępny TUTAJ
  2. Botki – jak się dowiem z czego one i czy ocieplane biorę! Bardzo przypadły mi do gustu, są kobiece, a jednocześnie z charakterem, do kupienia TUTAj
  3. Naszyjnik  – zakochałam się, iście jesienny klimat! Zobaczcie pozostałe dzieła tej pracowni, piękne! Ten bankowo poprawi humor nie jednej kobiecie. Dostępny TUTAJ
  4. Płaszcz – o mamo! Jesień w nim nie straszna! 80% wełny, do tego za tyłek i pod szyję, dla mnie bomba! Do kupienia TUTAJ
  5. Szal – podobno na studiach charakteryzowałam się tym, że miałam wiecznie na szyi szal albo chustę, to prawda! Uwielbiam i mam ich dużo! ten do kupienia TUTAJ
  6. Torba kasztan – karmel – już sama nazwa urzeka, cena zresztą też;p No, ale skórzana jest i taka jedyna w swoim rodzaju, może komuś zbliżają się urodziny? Do kupienia TUTAJ
  7. Lakier – dopełnienie jesiennego look’u. Do kupienia TUTAJ

Processed with Moldiv

  1. Koc – nie wyobrażam sobie długich wieczorów bez koca! No way! Właśnie szukamy jakiegoś do naszych piątkowych sushi wieczorów. Ten wydaje się bardzo, bardzo miły. Dostępny TUTAJ
  2. Kubek – Bolesławiec od dawna mi w duszy gra, a tutaj marka w nowej odsłonie, odświeżony design, cudne kolory, a tradycja zachowana, brawa! Do obejrzenia TUTAJ
  3. Piżama – kombinezony lubię wszelkiego rodzaju, więc dlaczego by nie spać też w jakimś, ten bardzo przyjemnie wygląda! Do kupienia TUTAJ
  4. Herbata – tak już mam, że mam słabość do ładnie wyglądających opakowań, ta herbata nie wiem jak smakuje, ale pakowana pięknie! Do kupienia TUTAJ
  5. Peeling – the peelingi ciągle gdzieś mi migają na IG, podobno szał, jeszcze się nie przekonałam, ale ciepła kąpiel z takim peelingiem bankowo daję niezłą przyjemność. KLIK
  6. Skarpetki – te najcieplejsze już kompletuje. Fajne można znaleźć aktualnie w Pepco. Te STĄD
  7. Dobra książka – to jasne jak słońce. Jesień i dobra książka to must have bezsprzecznie! O tej napiszę Wam przy okazji nowego cyklu który planuję;-)
print

Polecam zajrzeć też tutaj