Jesienno – zimowe must have

Jesień ciągnie się i ciągnie i pewnie tak pociągnie do stycznia, a potem w styczniu z lekka może przymrozi, ale trudno, taki mamy klimat. Zatem nie szalejemy z kombinezonami, bo mogą się nie przydać i zaopatrujemy się w rzeczy, które gdzieś już w zeszłym roku się sprawdziły i robią furorę i w tym.

 

jesień

  1. Zimowa kurtka NEXT – niestety tą musztardę już wykupili, żałuję, że tyle dumałam nad nią, teraz dumam czy granat czy czerwień, obym znów się nie spóźniła.
  2. Bidon ALFI – jeździmy 3 razy w tygodniu na zajęcia z Mikołajem i lubi sobie pociągnąć ciepłego Rooibosa w tramwaju. Podobno można je dostać czasem w Tkmaxx, ale czekać nie mogliśmy niestety, więc ten leci już do nas.
  3. Kalosze BISGAARD – nasze Aigle z odzysku cudnie się miały i bardzo byłam z nich zadowolona, ale pojawiły się tu i ówdzie dziury, więc zamówiłam te, zobaczymy jak zdadzą egzamin.
  4. Czapa HAND MADE BY NATALIE BILICKA – na Siostę zawsze można liczyć! Jest genialna i cudnie dopasowana. Mogłabym zamawiać w różnych kolorach!
  5. Kolorowe legginsy NEXT – na mrozy pod spodnie w sam raz! Jeżeli chodzi o kalesony i rajstopy to miesiąc temu fajne kupiłam w Pepko.
  6. Jesień IIChusta WAYDA zdecydowany hit, nie mniej szara nam się bardzo znudziła, więc możemy odsprzedać lub zamienić się na inny kolor, na przykład ten;)
  7. Bluzka ZEZUZULLA – bardzo dobrze się nosi i to fajne rozwiązanie na taką porę roku. Mikołajowi za gorąco w Gruszce w bluzie, a w tiszercie za zimno, więc ona sprawdza się idealnie. Teraz przecenione różne kolory! My bankowo jeszcze się w nie zaopatrzymy!
  8. Skarpety z wełną H&M – zeszłej zimy hit, tym razem też tak będzie. Mikołaj taki sam zmarzluch jak ja, więc bez nich się nie będziemy ruszać.
  9. Zielone koktajle – serwujemy dwa, trzy razy w tygodniu. W Biedronce kupujemy gotowe bazy pod smoothie (szpinak, jarmuż, marchewka) dodajemy gruszkę, jabłko, maliny, sok z pomarańczy, cytrynę i miód i pijemy do dna. Mikołaj uwielbia, a ja uwielbiam go za to, że je pije;)
  10. Ciepła piżama ZARA – ciepła piżama to must have w naszym domu, ja sama nie zasnę bez długich spodni, Mikołaj ma to po mnie.
print

Polecam zajrzeć też tutaj