Zimowa herbata

Ten, kto nie cieszy się z małych rzeczy nie będzie umiał cieszyć się z dużych.

Ktoś, kto to kiedyś powiedział ma zupełną rację. Zimowymi wieczorami, kiedy Mikołaj już śpi, a ja mam czas tylko dla siebie i męża moim obowiązkowym punktem wieczoru jest gorąca herbata zaparzona w moim ulubionym kubku. Cieszę się na nią jak na coś maksymalnie wyjątkowego, ale dla mnie to naprawdę wyjątkowy punkt dnia, wypicie, ba, dopicie gorącej herbaty w spokoju i ciszy, bezcenne! Ty, mamo wiesz o czym mówię!

Dla wzmocnienia smaku i w celach rozgrzewających dodaję do niej kawałek imbiru, odrobinę cynamonu, goździki, miód i plaster pomarańczy, który chwilę po nabraniu aromatu wyjmuję, bo cytrusy raczej chłodzą organizm niż grzeją, ale dobrze wyglądają i ciekawie aromatyzuje napój. Imbir łagodzi stany zapalne, cynamon rozgrzewa. Mikołajowi od kilku tygodni zaparzam herbatę z lipy, na duszący kaszel działa milion razy lepiej niż syropy różnej maści. Pije je przeważnie na noc, kiedy jest przeziębiony. Często wrzucam do niej maliny. W przypadku herbat ziołowych musimy pamiętać, że aby wydobyć z ziół to co najlepsze, czas parzenia musi być dłuższy niż w przypadku herbaty czarnej lub zielonej i wynosić około 10 minut. Polecam zajrzeć do przepisu na fajną zimową herbatę u Agnieszki Maciąg.

Zimowa herbata z pomarańczą, cynamonem i imbirem

Teraz w te mroźne dni to już w ogóle taka herbata to coś, co idealnie komponuje się z sofą, książką, świeczką i sypiącym śniegiem za oknem, bajka!

Kilka dobrych zimowych herbat dla Was.

 

Processed with Moldiv

1. Zimowa herbata -> imbir, cytryna, żen – szeń Marks&Spencer 2. Zestaw 5 mixów herbacianych Pukka 3. Herbata gruszka&melisa Vitax 4. Herbata z imbirem Irving 5. Herbata iście w świątecznym klimacie Mark&Spencer

DSC_0698 DSC_0699 DSC_0700 DSC_0702

print

Polecam zajrzeć też tutaj