Zielnik

Próżno było szukać kiedyś u nas kwiatów w domu, bywały sporadycznie, ale długo nie gościły, serca nie miałam zupełnie. Dziś bez żywych kwiatów na stole jest mi jakoś pusto, łyso w domu. Zielnik kiedyś? Przez myśl mi nawet nie przeszedł, a dziś mam, na balkonie i dumna jestem z niego i jaramy się nim totalnie wszyscy, całą trójką, nieprzyzwoicie. Podlewamy co rano i szczycimy jak nowym Mercedesem.

thumb_DSC_0819_1024 thumb_DSC_0846_1024 thumb_DSC_0833_1024 thumb_DSC_0826_1024 thumb_DSC_0809_1024 thumb_DSC_0810_1024 thumb_DSC_0836_1024

Polecam zajrzeć też tutaj