Lizbona raz jeszcze

Od naszego zeszłorocznego pobytu w Lizbonie minęło 8 miesięcy. Te kilka miesięcy temu nawet do głowy mi nie przyszło, że powrócimy do niej tak szybko. Chętnych odsyłam do wpisu z zeszłego roku.

Lizbona – miasto inspiracji

W tym roku Porto podniosło poprzeczkę wyżej i to nie Lizbona jest już moim nr 1 w Portugalii. Nie mniej z wielką przyjemnością wróciliśmy do LX Factory i przyjemnie znów było posiedzieć na Placu Comercio wsłuchując się w krzyki mew. Tym razem zobaczyliśmy też miejsca, których nie udało nam się z braku czasu odwiedzić w zeszłym roku. Byliśmy w Oceanarium, które zrobiło na nas ogromne wrażenie, w Cabo da Rocca nieopodal Lizbony i w Pałacu Frontera. Oczywiście niezmiennie szwendaliśmy się po uliczkach obserwując tubylców.

DSC_0002 DSC_0021 DSC_0119 DSC_0139 DSC_0144 DSC_0161 DSC_0173 DSC_0183 DSC_1315 DSC_1318 DSC_1326 DSC_1333 DSC_1334 DSC_1336 DSC_1339 DSC_1350DSC_1342

print

Polecam zajrzeć też tutaj