Kosmetyki naturalne #2

W ostatnim czasie na mojej półce znów pojawiło się kilka nowych naturalnych kosmetyków. Pierwsze z nich to po prostu uzupełnienia braków, tutaj jednak rzadko kiedy celuje w ten sam produkt. Druga część to propozycje z Naturalnie z pudełka.

Dziś pięć produktów, które są warte polecenia i warte kilku słów. Prócz tych poniżej na półkę trafiło też serum z Resibo, ale jak tu zawsze jestem szczera tak napiszę Wam, że kompletnie nie podbiło mojego serca, a szkoda wielka!

 

untitled-04140414 untitled-04150415

1. Peeling śliwka Ministerstwo dobrego mydła

O mamo! Ten peeling pachnie śliwkami w czekoladzie, najlepszymi śliwkami. Zapach jest tak obłędny, że Mikołaj nie omieszkał spróbować. Prócz zapachu jest naprawdę świetny w swoim składzie, a skóra po nim, wow! Próbowała go ostatnio moja siostra i też była zachwycona. Ciało jest delikatne, wręcz aksamitne i kompletnie nie potrzebuje już niczego do smarowania. Hit, zdecydowany hit! No i ten dopisek przy opisie<3

♥ Należy zwrócić uwagę iż po zastosowaniu scrubu możemy wzbudzać w towarzyszących nam osobach chęć polizania nas lub nawet ugryzienia. Zazwyczaj wystarcza łagodne aczkolwiek stanowcze poinformowanie bliskich, że takie zachowania nie są akceptowalne. Chyba, że są. Wtedy pozostaje po prostu korzystać;) Have fun!

untitled-03890389 untitled-03930393

2. Naturalne marokańskie Czarne Mydło KLIK

Czarne mydło to moje drugie podejście. Pierwszy raz kupiłam kilka lat temu to z Organique, ale nie pamiętam czy byłam wtedy z niego zadowolona. Trzy tygodnie temu zrobiłam drugie podejście i jestem z niego maksymalnie zadowolona. W jego skład wchodzą tylko trzy składniki – woda, oliwa z oliwek i wodorotlenek sodu. Moja cera wygląda po tych trzech tygodniach zdecydowanie lepiej. Czuję, że jest bardziej odżywiona, jaśniejsza i pozbyłam się wszystkich niedoskonałości, bo naturalne czarne mydło polecane jest także do pielęgnacji cery trądzikowej. Oczyszcza pory i normalizuje wydzielanie sebum, zwalcza bakterie odpowiedzialne za powstawanie zmian trądzikowych.
Myje nim twarz z rana i wieczorem. Czarne mydło jest kosmetykiem roślinnym, dobrze tolerowanym nawet przez skórę wrażliwą.

untitled-04160416 untitled-03830383-2

3. Krem do stóp Sylveco

Kolejne moje odkrycie. Kończę właśnie tą tubkę i kupię drugą, a mnie się to naprawdę nie często zdarza jeżeli chodzi o wszelakie kosmetyki. Intensywnie i głęboko nawilża, natłuszcza i zmiękcza zrogowaciały, popękany naskórek. W skład kremu wchodzą roślinne ekstrakty aloesu oraz brzozy, które łagodzą podrażnienia, a olejek rozmarynowy działa kojąco i odświeża skórę. Bardzo go lubię!

untitled-04180418 untitled-04200420

4. Olejek do ciała z olejem macadamia KLIK

Nie kosztuje mało, bo za 200 ml zapłaciłam ponad 40 zł, ale bardzo lubię jego zapach i to jaka jest w dotyku moja skóra po nim. Jest łagodny dla skóry, dobrze się wchłania, ma dość gęstą konsystencję, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Zapach olejku jest bardzo delikatny, dominują w nim nuty aromatu olejku z klementynki i olejku z tymianku. Ciało posmarowane nim wieczorem z rana nadal jest nawilżone. 97,2% składników jest pochodzenia roślinnego. Bardzo go lubię, ale po 2 tygodniach nie mam już połowy, więc będę szukała czegoś bardziej wydajnego.

untitled-04050405 untitled-04210421

5. Mus do ciała Wytwórnia mydła to też jeden z produktów znalezionych w pudełku. Lubię go po pierwsze za konsystencję, która przypomina krem do tortów;) Po drugie bardzo fajnie zmienia się podczas rozsmarowywania, pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w olejek do ciała. Mimo, że ma dość ciężką konsystencję szybko się wchłania. Bardzo na tak!

untitled-04000400 untitled-04020402

Poprzedni wpis z tego cyklu poniżej;)

Kosmetyki naturalne #1

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest dla Ciebie inspirujący i wartościowy będzie mi miło jak klikniesz  Lubię to!

 

print

Polecam zajrzeć też tutaj