Waszyngton w jeden dzień!

Waszyngton w jeden dzień, czy to jest możliwe? Tak i to na dodatek z czterolatkiem w roli głównej!

Właściwie osobiście mnie te polityczno-biznesowe sfery nie do końca interesują, na chłodno przyjęłam Wall Street i tak samo na chłodno podeszłam do Waszyngtonu. Nie mniej Tomek uważał stolicę za totalny must see! Wiecie, miasto władzy. Skorumpowany i ułożony pod bogatych i wpływowych ludzi system, Barack Obama, aktualny temat wyborów w Stanach Zjednoczonych. On tym żyje! Z NY nie mieliśmy dużej odległości, więc spędziliśmy tam dosłownie dobę i zobaczyliśmy wszystko, co mieliśmy w planach. Hotel usytuowany był w tak dobrej lokalizacji, że pieszo w 6 godzin zwiedziliśmy główne atrakcje Waszyngtonu odwiedzając przy tym jeszcze dwa muzea. Główne atrakcje Waszyngtonu dostępne są w jednym rejonie wzdłuż The National Mall.

Zaczęliśmy od Kapitolu, tutaj kilka pamiątkowych zdjęć, pogoda nie bardzo sprzyjała powolnemu zwiedzaniu. No, może inaczej, nas ona zaskoczyła pod koniec pobytu i trochę marzliśmy.

collage

Kolejno udaliśmy się w stronę Pomnika Waszyngtona. Obelisk jest najwyższą budowlą w Waszyngtonie i najwyższym obeliskiem na świecie. Faktycznie rozmiar budzi respekt.

Waszyngton #4 Waszyngton #5

Na moment zboczyliśmy z trasy i zaczepiliśmy o National Museum of Natural History. Swoimi zasobami i wystawami bardzo przypomina nowojorskie Muzeum Naturalne z tą różnicą, że to waszyngtońskie jest kompletnie darmowe i naprawdę warto tam zajść!

Waszyngton #9

Sporo czytaliśmy o National Air and Space Museum. Nie przepadam za tematem kosmosu, ale chodząc po tym muzeum miałam szeroko otwartą i buzie i oczy. Niesamowite wystawy, chyba zrobiło na mnie w Waszyngtonie największe wrażenie. Zgromadzono tam wiele modeli najsławniejszych amerykańskich samolotów czy sond kosmicznych. Mieliśmy okazję dotknąć Księżyca, dosłownie! Mikołaj był oczarowany. No kosmos!

muzeum-kosmosu-2 muzeum-kosmosuWaszyngton #8

Po muzeum powróciliśmy znów na utartą ścieżkę. Zbiegając z górki za ulicą znaleźliśmy się przed Pomnikiem II wojny Światowej. Zresztą cały obszar dookoła to różnego rodzaju monumenty i pomniki. Idąc wzdłuż deptaku zbliżaliśmy się w kierunku Pomnika Lincolna, którego nie zobaczyłam, bo uczestniczyłam w tarzaniu się Mikołaja po górce na trawie. W związku z tym Lincolnowi nie było dane ujrzeć blasku mojego flesza aparatu, chociaż szczerze powiedziawszy nie żałuję, bo byłam świadkiem czegoś, co można nazwać majstersztykiem w turlaniu się! Kątem oka obserwowałam grupkę azjatyckich turystów, którzy silili się na zrobienie spektakularnych zdjęć w postaci „trzymam w garści Pomnik Waszyngtona.

untitled-03910391-2 Waszyngton #12
Wisienką na torcie był oczywiście Biały Dom, który dla mnie początkowo był zupełnym rozczarowaniem. Oczywiście do momentu przejazdu samego Baraka Obamy ulicą obok. Niewątpliwie budziłby podziw, bo w końcu to miejsce, w którym podejmowane są decyzje dotyczące nie tylko kraju, ale także całego świata, to najbardziej strzeżony budynek w Ameryce i faktycznie jest tak bardzo strzeżony. W tej chwili nie jest możliwe jego zwiedzanie przez obcokrajowców. Można podobno podejść do samego ogrodzenia i pod czujnym okiem Secret Service zrobić kilka zdjęć na tle budynku, my z tej możliwości nie skorzystaliśmy, bo biegliśmy za Tomkiem, który biegł za kolumną aut w którym siedział sam Barack. Konkludując Waszyngton, biorąc pod uwagę fakt, że jest stolicą i siedzibą głowy państwa jest na pozór bardzo spokojnym i uporządkowanym miastem, więc warto chociażby na tą jedną dobę wpaść w odwiedziny.

Waszyngton #14 Waszyngton #15 Waszyngton #11 Waszyngton #7 Waszyngton #1 Waszyngton

 

 

 

print

Polecam zajrzeć też tutaj