Malmo w wersji slow

Lądując i wylatując z Malmo nie sposób nie pokusić się o kilkugodzinne zwiedzanie. My Malmo zostawiliśmy sobie na ostatni dzień, lot mieliśmy pod wieczór, więc zaraz po śniadaniu w Kopenhadze ruszyliśmy mostem do Malmo, podróż zajmuje koło godziny. Trafiliśmy na piękną pogodę, więc mogliśmy podziwiać te 16 km jazdy mostem widoki dookoła, coś niesamowitego. Mimo drogich biletów za przejazd przez most (może koleją jest dużo taniej) warto go mieć na swojej liście. W Malmo niczego szczególnego nie zwiedzaliśmy, weszliśmy do kilku sklepów z dobrym designem, napiliśmy się dobrej kawy w kawiarni, której właścicielem jest Polak, niesamowicie otwarty i oczytany człowiek, daliśmy się zgubić między uliczkami, zaliczyliśmy też długi spacer o zachodzie słońca nad wodą i zjedliśmy mega dobry obiad w Saluhall. Nic szczególnego, a jakże mamy piękne wspomnienia.

mo,

print

Polecam zajrzeć też tutaj