Ekspresowe domowe bułeczki

Podczas ostatniej wizyty u moich rodziców moja mama upiekła Mikołajowi bułeczki. Mikołaj raczej nie jest z tych dzieci, które pochłaniają duże ilości pokarmów, a na punkcie tych bułek zwariował;) Zajadał je z babcinym dżemem. Wróciliśmy do domu i wspominał o nich kilka razy, więc dziś na kolację miał niespodziankę w postaci tychże bułek. Przepis jest banalnie prosty. Mama robiła wersję w Thermomixie, ja tą tradycyjną! Robiłam połowę porcji, w przepisie cała.

Składniki (na około 16 sztuk bułeczek)

  • 100 gramów ziaren pszenicy (wersja dla tych, którzy mają Thermomix -> do zblendowania, my nie mamy, więc dodałam po prostu więcej mąki)
  • 400 gramów mąki pszennej
  • 1 1/2 łyżeczki soli
  • 220 gramów ciepłej wody
  • 40 gramów świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 roztrzepane jajo (do posmarowania bułeczek)
  • 50 gramów nasion słonecznika, siemienia lnianego, pestek dyni
  • 50 gramów np. maku lub pestek
  • 40 gramów oleju

Drożdże rozcieńczamy w ciepłej wodzie następnie wodę i wszystkie pozostałe składniki prócz jaja łączymy, zagniatamy. Zrobiłam to za pomocą miksera. Dodajemy ziarna, formujemy bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem i odstawiamy na godzinkę do wyrośnięcia. Po tym czasie pędzelkiem smarujemy bułki roztrzepanym jajkiem. Posypujemy ziarnami. Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez 25-30 minut do momentu aż się zarumienią.

Smacznego!

print

Polecam zajrzeć też tutaj