Majowe wow

W kuluarach mówią, że ten cykl jet bardzo lubiany, zatem już dziś podrzucam Wam moje podpatrzone, polubione i wspominane hity majowe. Moimi prywatnym hitem tego miesiąca był egzamin na prawo jazdy, który udało mi się w końcu zdać, z czego jestem ogromnie szczęśliwa. Śmiem twierdzić, że była to radość większa niż 5 z ustnej matury z języka polskiego:D Drugim hitem był weekend na Mazurach w Kordakach, miejsce, które Wam mocno polecam. Natomiast hitem ostatnich dni było niewątpliwie wydarzenie zwane Blog Conference Poznań i ludzie z którymi intensywnie spędziłam te dwa weekendowe dni! Raz jeszcze dzięki;*

A teraz konkrety w postaci kolażu;)

Filmy

Jeden film, jeden serial. „Sztuka kochania” swoją premierę miała już dawno, ale z racji, że wyjście wspólne do kina to u nas rzecz wręcz nie możliwa dorwaliśmy ją teraz z Wyborczą bodajże. Bardzo na chłodno podeszłam do tego filmu, ale pozytywnie mnie zaskoczył. Bardzo dobra gra aktorska wszystkich występujących w filmie i ciekawa reżyseria. Znałam historię M. Wisłockiej, ale nie znałam pewnych szczegółów, które utwierdziły mnie w jeszcze większym przekonaniu, że to była kobieta o wielkiej sile.

Wiem, że od wczoraj swoją premierę na Netflix  ma „House of Cards”, ale my zostawiamy to sobie na Stany. „Bloodline” zaproponował Tomek i po 5 odcinkach chcę więcej. Mocno zawiła fabuła, dużo tajemnic.

Moda

W zakładce „moda” piżama, tak na przekór. Na markę Lunaby trafiłam przez zupełny przypadek, ale bardzo podobają mi się wzory i minimalizm. Mała rodzinna firma. Lunaby powstało z potrzeby posiadania pięknych i wygodnych piżam. Jedyne, co bym zmieniła to ich lookbook, ale może się czepiam;)

Torby to moja słabość i gdybym teraz miała szukać czegoś do użytku codziennego kupiłam z pewnością ich torby;) Dodatkowo podoba mi się filozofia marki. Wykonane z ekologicznych, naturalnych materiałów, z tkanin odzyskanych ze starych worków, obrusów czy zasłon. Są tworzone ze szczególnym naciskiem na wygodę użytkowania, poręczność ale też elegancje i oryginalność klik.

Kosmetyki

Właściwie Korea opanowała moją kosmetyczkę;) W tym miesiącu pojawiło się u mnie na półce serum Hada Labo, które jest serio, prawdziwym zastrzykiem nawilżającym dla skóry oraz pomaga zatrzymać w jej wnętrzu zapasy wilgoci na wiele godzin. Serum zmniejsza widoczne oznaki zmęczenia i sprawia, że cera zyskuje zdrowy wygląd, jest odświeżona i wypełniona. Bardzo lubię to serum, Paulina, dziękuję;)

Drugim hitem jest podkład, a dokładnie krem CC z filtrami PA, słyszeliście o nich? Ja nie, ale mam to szczęście, że mam za ścianą przyjaciółkę, która podrzuca mi swoje hity kosmetyczne z Amway. Z Artistry miałam już peeling z którego była mocno zadowolona, a teraz pojawił się ten krem koloryzujący. Pięknie stapia się z kolorem cery i co najważniejsze posiada mocny filtr SPF 50 UVB/UVA PA+++. Skóra jest mocno rozświetlona, bo zawiera proteiny perłowe, który błyskawicznie rozjaśniają skórę. 

Książki 

Ten miesiąc był dość szalony i w tym pędzie właśnie najbardziej żałuję, że nie mam więcej czasu na czytanie. W maju pojawiła się jedna książka o której warto wspomnieć, zaraz ją skończę, więc mogę napisać krótką jej recenzję. „Jak pokochać centra handlowe” to trochę przewrotny tytuł. To nie jest łatwa i przyjemna książka. To bardzo gorzki i mocno surowy obraz codzienności, to mocne wyznania matki, wyznania, które to tej pory ciągle były tabu. Mimo, iż realia nie są mi w żaden sposób bliskie to momentami czułam bliskość z bohaterką klik

Design

Dobre wzornictwo przykuwa zawsze moją uwagę. ManoCeramics to głównie technika wytwarzania naczyń za pomocą koła garncarskiego, które pozwala nadać naczyniom niepowtarzalny charakter. ​Jak zapewniają twórcy każdy z produktów przechodzi przez ręce ludzkie kilkunastokrotnie w wieloetapowym procesie produkcji. Bardzo podoba mi się ich minimalizm.

Jad to majstersztyk, ale i niestety mocno wysokie ceny. Autorka prac, Joanna Fluder wykorzystuje porcelanę pochodzącą z odzysku. Celem jest nadanie jej drugiego i znacznie bardziej kolorowego życia i takie są właśnie jej dzieła. Malarska kreska w najlepszym wydaniu!

Do przeczytania

Na ten artykuł trafiłam gdzieś przez FB. Pojawił się w WO i mocno mnie poruszył i otworzył głowę. „Świat stanął na głowie. Biedni ludzie marzą, by kupić obrane i umyte ziemniaki. A bogaci, by znaleźć takie brudne, oblepione ziemią”. Rozmowa z analityczką trendów Zuzanną Skalską o tym, jaki jest współczesny świat, a jaki stanie się już niebawem. Do przeczytania tutaj

Jedzenie 

Dwa kulinarne odkrycia. Pierwsze to sałatka z kurczakiem fajita. Matko, jakie to dobre! To jakby kilka dań w jednym. Polecam na kolację szczególnie, przy świecach szczególnie klik

Drugim hitem jest pesto z suszonych pomidorów, to tak szybkie „coś” do zrobienia, że króluje u nas od kilku tygodni. Genialnie smakuje na chlebie, a jeszcze lepiej z płatami tortilli, pycha klik

Masz ochotę podzielić się tym wpisem z Twoimi znajomymi z Facebooka, proszę bardzo [su_button url=”https://www.facebook.com/sharer.php?u=https://www.dookolanas.pl/2017/06/01/majowe-wow/” style=”soft” background=”#e79599″ icon=”icon: asterisk”]klik[/su_button] 😉

Polecam zajrzeć też tutaj