Pierwsza ciąża kontra druga

Pierwsza ciążą kontra druga. Jest różnica, prawda?

Każda mama będąc w kolejnej ciąży wie, że pierwsza ciąża to jednak ogromna przepaść między tą kolejną. Nie będę oryginalna, u mnie też to się potwierdza. Jedyne podobieństwo jest takie, że na obie ciąże mocno czekaliśmy i to tyle. Nie dobrnęłam w prawdzie jeszcze do końca, ale mam już swoje przemyślenia jeżeli chodzi o różnice między pierwszą a drugą ciążą.

Pamiętam jak w 9 miesiącu stałam z Tomkiem w kolejce do kasy. Przed nami zakupy opłacała para z kilkutygodniowym noworodkiem na rękach. I ja i Tomek z mocnym rozrzewnieniem zerkaliśmy na rodzinę po czym zgodnie rzuciliśmy w stronę młodych, że zazdrościmy malucha już po tej stronie. Na co oboje równie zgodnie odpowiedzieli, że żałują, że jeszcze nie jest w brzuchu. Dopiero kilka tygodni później wiedziałam o czym mówili.

Jak dziś ktoś mi mówi, że „teraz to się zacznie” chyba nie wie jak mocno Mikołaj dał nam pierwsze 3 lata w kość. Pierwsze 3,5 roku z Mikołajem w domu bez niań, cioć, babć, żłobków, z Tomkiem na weekendy ogarniałam całą macierzyńską rzeczywistość i nikt mi nie powie, że to była bułka z masłem. Wiemy jak były tylko my i nasi najbliżsi.

Dziś jednak nie będzie o ciemnych stronach, dziś trochę z przymróżeniem oka pierwsza ciąża vs druga;)

Jak było/jest u Was?;)

Polityka Fb jest ostatnio bardzo wredna i posty giną w czeluściach internetu w tempie natychmiastowym.  Zatem będzie mi miło jak polubisz mój wpis na FB klik lub jeszcze milej jak udostępnisz go na swojej tablicy klik😉

Polecam zajrzeć też tutaj