Torba do szpitala czyli o czym warto pamiętać!

Za miesiąc powinnam mieć już gotową, w pełni wyposażoną torbę do szpitala. Nie pytajcie mnie kiedy minął ten czas!

Przede wszystkim pakowanie torby do szpitala zaczęłabym od wizyty w szpitalu w którym planujemy rodzić. Mikołaja rodziłam w szpitalu Św. Rodziny w Poznaniu i byłam naprawdę zadowolona, zatem nawet nie zastanawiałam się gdzie będę rodziła po raz drugi (no, chyba, że nie będzie miejsc, z tym też się liczę) W moim przypadku przed robieniem listy najpierw zajrzałam na ich stronę na FB i spisałam sobie co oferuje szpital, jakie dokumenty są wymagane i co musi wziąć ze sobą mama.

Pakując torbę do porodu, postarajmy się, aby rzeczy dla dziecka były oddzielone od naszych, wtedy łatwiej będzie nam się w tym wszystkim odnaleźć.

Prawda niestety jest taka, że polskie przeciętne szpitale nie zapewniają nam zbyt dużo, więc lepiej mieć pewne rzeczy po prostu dla własnego spokoju i braku dyskomfortu ze sobą i co najważniejsze (tutaj nawet Kinga do mnie pisała prywatną wiadomość, że najlepiej zabrać torbę która można uprać po powrocie ze szpitala i zabrać minimum rzeczy, aby nie przenosić bakterii szpitalnych do domu.

DOKUMENTY

Zdecydowanie numer jeden jeżeli chodzi o szpitalną torbę.

  • dowód osobisty
  • kartę przebiegu ciąży
  •  oznaczenie grupy krwi i Rh
  • odczyn WR – badanie w kierunku kiły (robione dwukrotne: na początku i pod koniec ciąży)
  • wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku Streptoccocus agalactiae (GBS)
  • wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży
  • wynik badania na obecność HIV
  • HBS – badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej, zaświadczenie o szczepieniu WZW B
  • inne istotne wyniki badań i/lub konsultacji np.: konsultacja okulistyczna, kardiologiczna, ortopedyczna itd.
  • leki (jeśli je zażywamy)
  • wynik USG zrobionego po 36. tygodniu ciąży
DLA MAMY

Pamiętajmy żeby przede wszystkim nie brać za dużo, zawsze mąż lub inna osoba z rodziny może nam podrzucić coś, czego zapomnimy.

  • 4 koszule nocne: jedna na poród, 3 na pobyt w szpitalu (dostosowane do karmienia piersią, czyli rozpinane z przodu)
  •  ręcznik + ręczniki papierowe pamiętam, że z Mikołajem ręczniki papierowe były zwykle i wycieranie nie należało do przyjemnych, może do tego czasu coś się zmieniło
  • kilka par majtek (najlepiej siatkowe, jednorazowe)
  • klapki pod prysznic
  • staniki do karmienia i wkładki laktacyjne (o stanikach pisałam w tym wpisie klik)
  • pomadka ochronna, gumka do włosów – pamiętam te moje spierzchnięte usta
  • zgrzewka wody mineralnej
  • krem z lanoliną (Purelan firmy Medela klik,Ziaja z serii Mamma Mia klik)
  • telefon + ładowarka + słuchawki -> mimo, iż w szpitalu w którym rodziłam Mikołaja i w którym chcę rodzić teraz nie ma odwiedzin na sali to miałam wybitnie głośną współlokatorkę, która cały czas „wisiała” na telefonie, więc teraz pakuję słuchawki od razu.
  • poduszka do karmienia (po pierwszym porodzie nie miałam, ale teraz nad nią dumam, napiszcie co o tym myślicie)
  • sztućce (to zależy od szpitala)
  • woda morska do nosa dla mamy -> to bardziej w przypadku, kiedy poród przypada na okres grzewczy gdyż ogrzewanie może bardzo wysuszać śluzówkę.
  • laktator (tutaj też nie miałam go, kiedy rodziłam Mikołaja, a teraz się nad nim zastanawiam
  • przekąski (pamiętam jak mi je Tomek dowoził w nocy)
  • poporodowe podpaski
  • wkładki laktacyjne
  • środki do dezynfekcji ran i pielęgnacji krocza po porodzie typu Octenisept
  • woda termalna do spryskiwania twarzy
Dla dziecka (zawartość nieco będzie się różniła w zależności od tego czy maluch będzie się rodził latem czy zimą)

Zacznę od kosmetyków. W wielu szpitalach przez pierwsze dni malucha się nie myje, pierwsza kąpiel czeka wtedy nas w domu. Jeśli jednak wiemy, że że w miejscu, w którym planujemy rodzić, noworodek będzie myty, zabierzmy także środki do mycia, które planujemy używać w domu. Kosmetyki najlepiej ograniczyć do minimum, raczej nie przydadzą ci się kremy i smarowidła do pupy.

  • kilka/kilkanaście pieluch jednorazowych (bywają one też dostępne w szpitalu, ale lepiej mieć na wszelki wypadek u siebie w torbie
  • ręcznik kąpielowy z kapturem
  • chusteczki jednorazowe
  • po 3 pary bodów zapinanych kopertowo, śpioszków i pajacyków
  • 2 pary skarpetek i rękawiczki (żeby dziecko nie drapało się po buzi)
  • 2 bawełniane cienkie czapeczki i jedna cieplejsza, bez wiązania
  • kosmetyki (będzie jeszcze o tym osobny wpis)
  • 3 -4 bawełniane koszulki
  • kocyk lub śpiworek (będę jeszcze pisała na ten temat)
Na powrót do domu:
  • ubranie dla mamy (pamiętajmy, że nasz brzuch nie od razu stanie się płaski)
  • odpowiednie do pogody ubranko dla dziecka
  • krem ochronny
  • fotelik samochodowy dla noworodka

Dla taty wymagany jest w naszym szpitalu zestaw jednorazowy: fartuch, ochraniacze na buty (sprzedawane są na miejscu) – całe 5 zł

Dla mojej i Waszej wygody przygotowałam ten w dwóch formatach plik do pobrania w którym jest cała lista, którą możecie sobie odhaczyć, moja już wisi na lodówce;)

Wyprawka do szpitala (dwie wersje pliku) – Torba do szpitala, Dookoła nas blog lub Torba do szpitala, Dookoła nas blog

Dziewczyny, jeżeli coś ominęłam to dawajcie znać w komentarzach! Myślę, że to cenne info dla każdej mamy, która jest w trakcie pakowania torby do szpitala!

Będzie mi ogromnie miło jak polubicie ten wpis na FB klik, lub udostępnicie go na swojej tablicy klik

Polecam zajrzeć też tutaj