Sierpniowe wow

Dacie wiarę, że mamy wrzesień i to taką zaawansowaną połowę? Siedzę właśnie przy szeroko otwartych drzwiach balkonowych z gołymi stopami i w sukience i tworzę ten wpis. Taki wrzesień to ja szanuje! Dziś sierpniowe wow okraszone trochę jesienią, ale ta jesień będzie piękna, najpiękniejsza!

Jedzenie

1. Dlaczego niektórym osobom przypisuje się miano buraka? Kto śmie obrażać to warzywo. Uwielbiam je i twierdzę, że ma wyjątkowy potencjał! Nie wierzycie? Spróbujcie chociażby tego pieczonego buraka! Marta zrobiła nim furorę na Instagramach, a ja dziś odkryłam, że mam znów pusty słoik! Mówię Wam, ogarniecie nim śniadanie, obiad i kolacje! 2. Drugim hitem było keralskie curry warzywne, papadamy, ryż i jogurt z miętą J. Olivera klik. Jest obłędne. Jadłam trzy dni pod rząd, bo szczęśliwie nie był nim zainteresowany ani Mikołaj ani Tomek. Przyznam się tylko, że zrobiła wersję dla leniwych. Odpuściłam z braku czasu jogurt i papadamy, ale siostra robiła pełną wersję i zachwycona podwójnie!

Moda

1. Torebek jak wiecie nigdy za wiele, były i w poprzednim wow i  są też dziś. Ręcznie wykonana skórzana torebka z elementami z litego drewna. Dla mnie coś pięknego! Jak już „wyjdę z pieluch” to z pewnością będzie moja;) Szukajcie tutaj. 2. Sukienka klik i klik. Nie ma jesieni bez takich sukienek, absolutnie! Do tego botki, ramoneska, szał! Pierwsza już do mnie leci, druga pozostanie raczej w sferze marzeń;) 3. Trzecim hitem jest ten sweter! Obłędny splot, krój, no wszystko! Też dodaję do sfery marzeń, bo cena powaliła mnie na łopatki, nie mogę się pozbierać do dziś, ale jest piękny! klik

Uroda

W tej sferze moje obecne macierzyństwo zmusiło mnie do totalnego minimum. Odgruzing mojego ciała zaplanowałam sobie na wiosnę, a teraz ratuje się zdrową dietą i kremami. Dwa dzisiejsze warte uwagi! 1. Holika aloesowy kojący żel do twarzy, dla mnie bomba w przenośni i rzeczywistości, bo formuła bazuje na wysokiej zawartości soku z aloesu, pochodzącego z koreańskiej wyspy Jeju, nieźle, co? Nawet moja mocno niewyspana cera po nim wygląda całkiem znośnie. 2. Koncentrat do twarzy Biały Jeleń to kosmetyk z polecenia, dzięki Asia! Posiadasz suchą, pozbawioną blasku skórę, z widocznymi oznakami starzenia? Ja trochę tak! Zatem dostarczam jej bogaty koktajl naturalnych składników. Mocno odżywia cerę i nadaje blasku.  Cena bardzo fajna, więc warto spróbować;)

TV

Wrzesień to najlepszy czas na otwarcie sezony filmowo – serialowego. My w sumie celebrujemy go cały rok, ale jak ktoś wieczory spędzał w innych okolicznościach niż domowa sofa może nadrobić zaległości. Ramówka TVN nie bardzo mnie osobiście powaliła, więc dziś o innych odkryciach 1. „Cudowny chłopak” to film dla dorosłych, ale i też dla tych młodszych, myślę, że daje do myślenia i prowokuje do rozmów z dziećmi. Piękny i wzruszający. 2. Netflix i Barack Obama w programie Davida Lettermana! Musicie to zobaczyć! Nowe talk slow amerykańskiego prezentera telewizyjnego, gospodarza talk show, komika, producenta telewizyjnego. Genialna rozmowa dwóch mega inteligentnych facetów. Zachwyca mnie ich amerykański luz i polot. Oglądałam z uśmiechem na buzi. Mistrzostwo! ps. Mam słabość do Baracka;)

Musisz to mieć, Mamo!

To taki zupełny must have dla mnie, mamy! Gdyby nie chusta nie byłoby tego wpisu, nie byłoby niektórych obiadów, zakupów, ostatnich warsztatów, które prowadziłam, przeczytanych książek wieczorem przed snem Mikołaja i wolnych rąk. Wiem, że lepsze tkane, ale dla mnie ta elastyczna chusta z LennyLamb jest po prostu genialna!

Polecam zajrzeć też tutaj