Jesień w szafie

No i przyszła jesień! Bardzo z przytupem, niską temperaturą i sporym wiatrem. Nie lubię, ale muszę się pogodzić.

Zatem zaczęłam intensywne poszukiwania czegoś cieplejszego. Niestety w tym roku nie obejdzie się bez kupna nowych butów i kurtki. Kilka sezonów przebiegałam w tym, co mam teraz, ale to już nadaje się do zmiany.

Prawda jest taka, że po pierwsze nie mam zupełnie jak chodzić po galeriach. Matyldy ciągnąć nie chcę, a zostawienie jej nie wchodzi w grę, jesteśmy dość nierozłączne aktualnie.Druga kwestia jest taka, że straszliwie drażni mnie łażenie po galeriach. Mam alergie na hałas i tłum. Cisza teraz jest zbawienna, a w takiej ciszy zakupy robi się tylko on line;) No i nie ma nic fajniejszego niż kurier, który puka do twych drzwi;)

Zatem startujemy!

1. Puchowy płaszcz klik, 2. Koszulka na ramiączkach klik, 3. Szeroki kardigan klik, 4. Dżinsy mom fit klik, 5. Sztyblety z nubuku klik, 6. Lakier do paznokci klik, 7. Kaszmirowa czapka klik, 8. Coś nowego od Matyldy klik 9. Książka „Naturalne antybiotyki” klik, 10. Kubek z gorącą herbatą klik,

 

 

Polecam zajrzeć też tutaj