Październikowe wow

Tym razem szybciej, nie ma co się obijać, Matylda poszła na 25 minutową drzemkę, więc jest szansa, że coś z tego wpisu będzie;)

Znów mamy ciepło, znów siedzę przy otwartym balkonie z gołymi stopami, jest 6. listopada! Szok!

Zatem żeby nie przedłużać dla Was ode mnie październikowe wow!

Moda

Temat płaszcza w tym roku poza moim zasięgiem, ale gdyby ktoś szukał czegoś godnego uwagi to zerknijcie na płaszcze Elementy wear. Bardzo w moim typie jest ten w ciemnej zieleni, klik. Podoba mi się też filozofia sklepu i informacja o kosztach produkcji tego, co kupić chcecie. Skórzana torba typu worek ciągle mi w duszy gra, te z Zary bardzo na tak, klik. Swetrów nigdy za wiele, nawet tych z małym akcentem w postaci cekinów, klik i klik.

Uroda

Pytałam Was ostatnio na IG  o dobry krem do stóp, poleceń było co nie miara, a ja ich nie zdążyłam zapisać, ale znajoma podrzuciła mi niemiecki specyfik obiecując pięty niczym u Matyldy. Ta wizja bardzo mnie skusiła, kupiłam i faktycznie już po dwóch aplikacjach moje pięty wyglądają naprawdę dużo lepiej, a wiadomo jak to po lecie z nimi, klik. Drugie wow niestety już mi się kończy, ale miałam te bronzery dobry rok. Kupiłam w tkmaxx i będę znów ich poszukiwała, dają efekt pięknej tafli na twarzy. Nawet sąsiadka zauważyła:D Znalazłam je też tutaj.

Biżu

Mam wyczulony węch jeżeli chodzi o biżuterię, lubię ostatnio zupełny minimalizm i delikatne wzory, a ta biżuteria należy raczej do tych mocno rzucających się w oczy, ale ma to coś i zasługuje na wow, klik.

Jedzenie

Dwie słodkie propozycje! Jesteśmy z Mikołajem fanami rogali świętomarcińskich, więc byle czego w tej materii nie zjemy i znamy się na nich trochę, ostatnio Tomek przywiózł rogale z cukierni Karpicko i mówię Wam Poznań i okolice to najlepszy rogal jakiego do tej pory jedliśmy, mokry z dużą dawką białego maku, no wow, klik. Temat nr 2 to chlebek bananowy, który właśnie zajadam, oczywiście prosto od Rozkosznego, a jakże, klik! Szok, że to mój pierwszy chlebek bananowy w życiu!

Dom

Kiedyś chyba przyjdzie ta chłodna jesień (w życiu bym się do tej pory nie posądziła o jej wzywanie) i wtedy ten koc + kubek herbaty + mąż + dobry serial = wieczór idealny, klik! Wspominałam coś o kubku? Proszę bardzo, klik. No jak ja uwielbiam takie historie, piękna, dzika makatka to pokoju dzieci moich<3 Szukajcie tutaj.

 

Podobają Ci się wpisy z tego cyklu? Pokaż je swoim znajomym (klik) alb po prostu kliknij lubię to na FB czy IG;)

Polecam zajrzeć też tutaj