5 pierwszych kroków do bycia bardziej eko!


Notice: Invalid hex color length in /home/dookola/domains/dookolanas.pl/public_html/wp-content/plugins/shortcodes-ultimate/includes/deprecated/functions.php on line 127

Notice: Invalid hex color length in /home/dookola/domains/dookolanas.pl/public_html/wp-content/plugins/shortcodes-ultimate/includes/deprecated/functions.php on line 127

Notice: Invalid hex color length in /home/dookola/domains/dookolanas.pl/public_html/wp-content/plugins/shortcodes-ultimate/includes/deprecated/functions.php on line 127

.

Rok 2019 ogłaszam rokiem eko – świadomości! Żeby coś zmienić w swoim życiu i otoczeniu trzeba zacząć od siebie! Wiem, że do osiągnięcia celu jakim jest zero waste jest u mnie droga długa i pewnie mocno wyboista, ale mam takie poczucie, że mogę chociaż odrobinę przyczynić się do tego, aby nasza planeta nie była w gorszym stanie niż teraz. Życzyłabym sobie jeszcze w swoim życiu zobaczyć piękne rajskie plaże bez ton śmieci.

Zalewa nas fala plastiku, ale w kontrze do tego pojawia się coraz to większa eko – świadomość i to mnie mega cieszy! Kiedyś zupełnie nie zwracałam uwagi na to, co łapie na sklepowej półce i w co pakowane są moje zakupy. W osiedlowym sklepie bezrefleksyjnie chwytałam za foliówki i wrzucałam do nich co popadnie. Sięgałam po plastikową butelkę z wodą, piłam przez plastikowe słomki i miałam to w nosie.

Jesteśmy rodzicami, więc jakoby dajemy przykład kolejnemu pokoleniu. Mikołaj przyniósł kiedyś z przedszkola fajny tekst – „nie wyrzucaj, wykorzystaj!” Tego też się mocno trzymam i nim coś wyrzucę sprawdzam czy nie da się temu nadać drugiego życia. Segregowanie śmieci przychodzi mi już zupełnie naturalnie, ale uwierzcie nie wszystkim i strasznie mnie to wkurza!

1. CZYSZCZENIE LODÓWKI

42 proc. Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucać żywność, 35 proc. z nich robi to kilka razy w miesiącu. Najczęściej wyrzucane produkty to pieczywo, owoce, wędliny i warzywa – wynika z badania zrobionego na potrzeby Federacji Polskich Banków Żywności. Polacy rocznie marnują 235 kg żywności na osobę, w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca, znajdujemy się na piątym miejscu w UE*

Zaczęłam właśnie od lodówki! Przyznaję, że nadal zdarza mi się coś wyrzucić, głównie jest to jakaś końcówka śmietany, jogurtu albo zepsute warzywo, które gdzieś zaległo w szufladzie lodówki. Nie mniej robię to coraz rzadziej. Usiadłam i zastanowiłam się dlaczego wyrzucałam żywność do kosza. Po pierwsze podwójne kupowanie tych samych rzeczy. Nie sprawdzaliśmy czy mamy dany produkt, a zapisywaliśmy go na liście „do kupienia”. Po drugie kupowaliśmy za dużo. Głównie Tomek. Prosiłam o kilogram fasolki przynosił trzy kilogramy, a ja potem głowiłam się co z nią zrobić żeby się nie zepsuła i finalnie nie trafiła do kosza.

Widzę u nas dużą poprawę. Kluczem jest też gotowanie z resztek. Mamy w ciągu tygodnia taki dzień zwany „czyszczeniem lodówki”. Teraz to mi się nawet częściej zdarza, bo jestem po prostu do tego przymuszona – chore dzieci, nie mam jak wyjść, robię „z niczego coś”! I bardzo lubię to moje gotowanie z resztek. Mam poczucie, że wyczyściłam lodówkę i niczego nie zmarnowałam. Na liście mam też książkę „Bez resztek. Kuchnia zero waste czyli nie wyrzucaj pieniędzy i jedzenia” Sama też przyznaję się, że długo gotowałam po prostu za dużo. Wyszłam z domu w którym domowników było raz jeszcze i u nas tego jedzenia musiało być nagotowanego sporo, więc ciężko było mi się przestawić.

2. TORBE? NIE, DZIĘKUJĘ!

Jeszcze rok temu zupełnie bez znaczenia był fakt czy przynoszę zakupy w 2 czy 15 foliówkach. Dziś już nie! Kupiłam za kilka groszy kilka lnianych toreb na cebulę, ziemniaki i inne produkty i zawsze z dużą torbą materiałową mam te małe lniane. Swoje kupiłam w tym sklepie, można też znaleźć na Allegro lub też tutaj. A jak mi się zdarzy, że ich zapomnę to zwyczajnie jestem na siebie wściekła. Plastikowe torby rozkładają się 400 lat!! Mam to szczęście, że w moim warzywniaku można przynosić swoje pudełka na śledzie czy ogórki kiszone i jeszcze muszę w takie się zaopatrzyć.

3. AWANTURA O SŁOMKI

Temat słomek wałkowany jest od dłuższego czasu w sieci. I dobrze! Bo dzięki tej awanturze pozbyłam się resztek swoich plastikowych i zaopatrzyłam się w kilka sztuk metalowych. Swoje za 35 zł kupiłam na Allegro i jestem zadowolona, że zrobiłam kolejny dobry krok! Świadomość na ten temat jest coraz większa, piłam już lemoniadą w jeden z knajp w Poznaniu właśnie przez metalowe słomki, brawo!

4. KOSMETYKI W SZKLE

Jestem na etapie pozbywania się wszystkich kosmetyków w plastikach na rzecz tych w metalowych tubkach, szklanych buteleczkach i słoiczkach. Bywa, że są ciut droższe, ale można je potem ponownie użyć. Szklane opakowanie szamponu z dozownikiem dostanie nowe życie, będzie w nim płyn do naczyń.

5. WODA, MLEKO TYLKO W SZKLE

Woda u nas już tylko w szkle, chociaż szczerze Wam napiszę ciągle mam w głowie filtr na wodę dzięki któremu nie będziemy musieli targać tych kilogramów z butelkami. Mleko – celuję w to w szkle i ciągle jeszcze namawiam Tomka na zmianę przyzwyczajenie i zabierania z półki tego w plastiku.

Przeczytałam ostatnio fajnego newsa dotyczącego sieci Carrefour w której właśnie zapatrujemy się w mleko.

Sieć supermarketów Carrefour będzie współpracować z Terracycle, firmą której celem jest wyeliminowanie odpadów nieekologicznych i szkodliwych dla środowiska, głównie plastiku. Popularna spożywcza sieciówka wkrótce dołączy do inicjatywy Loop, która oferuje korzystanie z produktów w opakowaniach zwrotnych. Hipermarket ogłosił tę informację na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Koncepcja Loop polega na „wypożyczeniu” opakowania w sklepie – przy zakupie płacimy za nie określoną kwotę depozytu, a przy zwrocie otrzymujemy ją z powrotem. Wszystkie oddane do powtórnego użytku opakowania zostaną umyte i wykorzystane do kolejnych towarów. Carrefour planuje sprzedawać w nich własne produkty takie jak miód czy olej. Pojemniki będą wykonane ze szkła, stali nierdzewnej i tworzyw sztucznych nadających się do recyklingu.

W prawdzie pierwsze sklepy będą dotyczyły Paryża, ale liczę, że małymi krokami ten system sprawdzi się również o nas!

Kilka dni temu czytałam też o wodzie, która płynie w naszych kranach. Ona też nadaje się do picia. Ba!

W ostatnich latach gruntownie zmodernizowano systemy uzdatniania wody. Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Łódź, Lublin, Katowice i wiele innych miast mają teraz świetną wodę!!

Zatem czuję, że to będzie nasz kolejny krok do bycia bardziej eko! Więcej na ten temat możecie poczytać na stronie. „Piję wodę z kranu”.

Chciałabym trzymać się mocno swoich postanowień i wytrwać w nich. Wiem, że przede mną długa i kręta droga, bo do niektórych moich postanowień będę musiała przekonać swoich domowników używając mocnych argumentów.

Cieszę się też, że dookoła mnie zmienia się mentalność i wiedza na temat ekologii jest coraz większa. Cieszę się ze sklepów w których jest coraz więcej produktów eko, blogów czy książek, które mają mocny wpływ na szerzenie eko świadomości.

źródło: https://www.forbes.pl/gospodarka/marnowanie-zywnosci-w-polsce-dane-z-2018-r/8etbgkq

Jeżeli ten wpis wydaje Ci się wartościowy opublikuj go na swojej tablicy klik lub kliknij lubię to;) Będzie mi bardzo miło!

print

Polecam zajrzeć też tutaj