Moje kosmetyczne rytuały – czyli o tym jak minimalizm najlepiej zadziałał na moją skórę. Cz. I pielęgnacja

Dwa tygodnie temu wpadła do mnie na kilka dni siostra. Pokazałam jej zawartość swojej kosmetyczki i otworzyła szeroko oczy. Potem jeszcze ja otworzyłam szafkę w łazience z kosmetykami do pielęgnacji i też była lekko zdziwiona. Moje kosmetyki mogę policzyć na palcach obu rąk, no może jeszcze nóg;)

Zminimalizowałam swoją kosmetyczkę do granic możliwości. Dziś pokażę Wam co stosuję i wsmarowuję w swoją skórę. Jestem ostatnio naprawdę bardzo dumna z kondycji skóry na mojej buzi. Może coś Wam wpadnie w oko;)

edit: Ten wpis miał dotyczyć pielęgnacji i kosmetyków tzw. kolorowych, które używam. Postanowiłam jednak że podzielę je na 3 wpisy. Dziś będzie o pielęgnacji, kolejno o kolorowych kosmetykach, a trzeci wpis poświęcę produktom do włosów.


Zaczynamy!

TWARZ

  • Krem, serum do twarzy

Tutaj postawiłam na trzy produkty, które stosuję zamiennie. Pierwszy to krem z Beaute Mediterranea z serii high tech hyaluronic (swój kupiłam jak była kampania Limango), drugi to serum z tej samej serii, trzeci to serum z witaminą C z The Ordinary. Wszystkie genialnie odżywiają i nawilżają moją skórę. Lubię po skończonym opakowaniu wypróbować czegoś innego, ale chyba w przypadku tych produktów nie będę już po prostu eksperymentowała;) Zimą wrócę jeszcze do Kremu z Weledy Skin Food.

  • maski, peelingi

Tutaj mam znów trzech ulubieńców. Dwa pierwsze produkty z Origins. Zielona drink up intensive z avocado, którą nakładam na noc. Wzbogacona o wodę ze szwajcarskiego lodowca, kwas hialuronowy oraz masło z awokado, które zapewniają skórze 72-godzinne nawilżenie. Po intensywnej, całonocnej pielęgnacji skóra budzi się odprężona, głęboko nawodniona, jędrniejsza i pełna zdrowia o ile jesteś matko wyspana;) Druga to maseczka, a nawet taki trochę peeling tej samej marki. Mowa o maseczce do twarzy z glinką. No szczerze uwielbiam. Dzięki śródziemnomorskiej różanej glince, kanadyjskiej wierzbownicy i złuszczającym mikrocząsteczkom jojoby, delikatnie acz głęboko oczyszcza skórę i wyrównuje jej strukturę. Skóra błyskawicznie nabiera pięknego blasku. Trzeci produkt to maska z Nacomi, pisałam już o niej jakiś czas temu w wow, ale znów o niej wspomnę, bo zawsze jest wow po nocy jakakolwiek ona by nie była. To taki koktajl 3w1 Pozwala zachować jędrność i sprężystość skóry oraz przeciwdziałać jej przedwczesnemu starzeniu się. A! jeszcze gdybym miała dodać jedną maskę byłaby to marka It’s Skin i całonocna maska Prestige Circuler D’Escargot.

  • oczyszczanie skóry

Wieczorem zawsze oczyszczam swoją skórę. Najpierw zmywam ją płynem micelarnym i akurat mój ulubieniec mi się skończył i aktualnie kończę butelkę Mixa. Jest naprawdę spoko, ale najlepiej na moją skórę działa ten z Mediterranea -> ależ czekam na kolejną kampanię i ten z Phenome.

Żaden produkt wcześniej tak dobrze nie oczyszczał i nie odżywiał mojej cery. Dzięki zawartości ekstraktów z kasztanowca, owsa i pszenicy woda doskonałe nawilża i przywraca skórze witalność i energię. Następnie zmywam oczyszczającym żelem do mycia twarzy, D’Alchemy. O kosmetykach D’Alchemy pisałam przy okazji tego wpisu. Nadal je bardzo lubię i wrócę zapewne do ich balsamu do ciała.

CIAŁO

  • balsamy, kostki

Tutaj naprawdę ciągle szukam czegoś, co mnie zachwyci. Przerobiłam już pomady z Hagi, spoko, ale bez jakiegoś totalnego szału. Były też mleczka i sam olej kokosowy i różne inne cuda i chyba nic mnie jeszcze tak mocno nie zachwyciło. A nie! Przepraszam! Ostatnio wielkie wow to była kostka z Lush. No uwielbiałam i mocno żałuję, że się kończy, ale byłam od niej uzależniona tak mocno, że szybko się zdążyła zużyć. Mam jeszcze w zapasie inną kostkę zakupioną jeszcze w Stanach, ale ciągle oszczędzam -> nie wiem dlaczego:D Teraz na półce kończę jeszcze balsam z Mediterranea, ale zupełnie bez szału. Poza tym szukam czegoś w eko opakowaniu i czegoś, co naprawdę mega nawilży moją skórę po lecie!

Niebawem wyczekujcie wpisu z kolorowymi kosmetykami do twarzy, które są w mojej kosmetyczce.

A teraz Wy! Czekam na Wasze top 3 dotyczące pielęgnacji!

print

Polecam zajrzeć też tutaj