Aktywnie na Dzień Dziecka

Trudny czas za nami i przed nami. Mocno czekaliśmy na reaktywację sezonu wiosna – lato na placach zabaw i innych dziecięcych przestrzeniach. Zabrali nam wszystko i nie wiadomo kiedy oddadzą.

Przy huśtawkach zaczyna kiełkować trawa – mocno to przygnębiający obraz, ale, ale!

My się nie dajemy! U nas aktywności wiosenno – letnie nadal są w naszym zasięgu. Nie siedzimy w domu, bo my wiemy, że to siedzenie więcej przynieść może złego niż dobrego. Nie porzuciliśmy żadnych aktywności o których snuliśmy plany w listopadowe długie wieczory. Wyciągnęliśmy rowery, hulajnogi, odkurzyliśmy kaski i sportowe obuwie!

Oczywiście wszystkie te aktywności wykonujemy z głową. Nadal mamy na uwadze bezpieczeństwo, zdrowie, ale i też zdrowy rozsądek. Jeździmy w las, na rowerowe ścieżki mniej uczęszczane przez Poznaniaków. Spacerujemy po łąkach i parkach. Mamy w kieszeniach maseczki i jak czujemy, że powinniśmy uszanować ogół osób obok nas to je zakładamy. Jednak głównie poruszamy się tam, gdzie nie spotykamy ludzi, więc hulamy, „dodajemy gazu” i wdychamy świeże powietrze pełną gębą!

Moje dzieci kochają hulajnogi i rowery od małego. Mikołaj swoje pierwsze rowerowe trasy pokonywał w wieku 3,5 roku. Hulajnoga towarzyszyła nam już w okolicach 2 roku życia. Matylda chwyciła za nią, kiedy miała niespełna 1,5 roku. Ciekawe jak będzie z rowerkiem. No, ale wiadomo, my dziewczyny jakby bardziej bystre w te i inne klocki;)

Dziś pokażę Wam nasze aktywności na zewnątrz. Mam nadzieję, że dacie się zarazić;) Hulajnoga według mnie jest idealnym prezentem z okazji Dnia Dziecka, który zbliża się wielkimi krokami!

W tym roku Mikołaj w drodze awansu i za przyczyną wyższego wzrostu przeskoczył na kolejny model roweru. Kask ubiegłoroczny też jakby za mały, więc przydział był na nowy.

Matylda najpierw odziedziczyła hulajnogę po bracie, ale wojen było co nie miara, więc „wywalczyła”, jak to kobieta swoją własną w kolorze brzoskwini.

Tak oto od dobrych 2 tygodni zmieniamy sprzęt z rowerów na hulajnogi i czerpiemy pełnymi garściami z wiosennego czasu!

Matylda sunie na hulajnodze jakby się na niej urodziła. Mamy w domu hulajnogę Scoot&Ride Highwaykick 1 2w1 Jeździk i hulajnoga 1-5 lat Peach i to jest totalny strzał w 10! Poza tym kolekcja nosi tytuł Icecream, a jak wiadomo każde dziecko kocha lody i to w różnych smakach i kolorach!

Jeżeli wahacie się i dumacie nad prezentem dla Waszych pociech to ja Wam mówię, że hulajnoga to jest sprzęt dzięki któremu i Wy i dzieci będziecie czerpać przyjemność.

Wasze ręce będą od czasu do czasu odpoczywały, a dzieciaki będą miały niezły fun!

Highwaykick 1 to hulajnoga w pełni innowacyjna! To idealne 2w1. W etapie pierwszym z profilowanym siedziskiem, dedykowana dzieciom od 1 roku życia. W etapie drugim jako hulajnoga dla odroślaków czyli dzieci, które twardo stąpają po ziemi i chcą większych wyzwań;) Dedykowana dla trzylatków, ale w teorii czasem bywa inaczej…;)

Nasza Matylda po kilku przejażdżkach na hulajnodze z siedziskiem zerknęła na brata i przeszła na wyższy level;)

Jej innowacyjność polega też na tym, że nasz maluch może w dowolnym momencie przechodzić z jeździka na hulajnogę i tak w kółko bez przerwy testując i hulajnogę i cierpliwość rodzica;)

Hulajnogi rosną razem z dziećmi i stają się niezbędnym elementem każdego spaceru.

Za co kochamy nasz nowy sprzęt?

  • K O L O R – z kolekcji Icecream do wyboru peach, kiwi, blueberry, lemon!
  • za funkcję 2w1 – idealne rozwiązanie dla aktywnych dzieci, które w dodatku „rośnie” razem w nimi. Wysokość siedziska można regulować, a jego najniższa pozycja dostosowana jest do wzrostu stawiających pierwsze kroki maluszków i znajduje się na wysokości 22,5 cm.
  • Mechanizm – bez używania narzędzi, za pomocą jednego guzikmożna w kilka sekund zamienić pojazd w hulajnogę na 3 kołach – obrócone siedzisko staje się jej przednią ramą. Wystarczy jeszcze przenieść kierownicę (montowana na klik) i gotowe!

A jak hulajnoga i rower to i kask w pakiecie! Byłam przekonana, że będzie z nim problem! Z kaskiem w połączeniu z Matyldą, ale ona założyła i pojechała. Nawet kiedy nie jeździ ma go na sobie, a dlaczego?

Bo jest ultralekki i wygodny!

Posiada regulację wielkości obwodu głowy przy pomocy pokrętła znajdującego się z tyłu kasku i z doczepioną lampą LED, która moim zdaniem jest świetny rozwiązaniem. Świeci trzema trybami.

Kaski są dostępne w rozmiarach XXS-S oraz S-M. Kaski ważą tyle, co nic! Pewnie dlatego Matylda zachowuje się jakby go nie miała na głowie. Małe ważą 249 gramów, a duże 299 gramów. Wewnętrzna wkładka amortyzuje wstrząsy, posiadają 11 otworów wentylacyjnych zapobiega poceniu się głowy. Kask ideał! Przerobiliśmy z Mikołajem naprawdę wiele różnych kasków i trafiliśmy w końcu na naprawdę dobry model!

Warto też wspomnieć, że hulajnoga jest doskonale zbalansowana i stabilna, komfortowa i na dodatek wyjątkowo bezpieczna. Wyposażona została w opatentowany, rewolucyjny system safety-pad – tj. specjalną szeroką podkładkę, umieszczoną w dole przedniej części, która zapobiega m. in. przewróceniu się na nierównym terenie czy utknięciu kół. Jej pozycję w razie potrzeby również można regulować. Scoot & Ride Highwaykick stanie się towarzyszem zabaw Twojego dziecka na wiele lat.

Specyfikacja Scoot & Ride Highwaykick 1:

  • sugerowany wiek dziecka: 1 – 5 lat
  • sugerowany wzrost dziecka: 82 – 118 cm
  • maksymalne obciążenie: 20 kg na siedzeniu i 50 kg z bieżnikiem
  • waga produktu: 2,8 kg
  • regulacja wysokości kierownicy: 57 – 64 cm
  • regulacja wysokości siedziska: 22,5 – 29 cm
  • materiał: aluminium i plastik

Mamy spore porównanie i z innymi hulajnogami i kaskami i marka Scootandride bije inne marki zdecydowanie!

W ofercie także hulajnogi Highwaykick 3 LED ze świecącymi kółkami dla dzieci w wieku 3-6 lat i Highwaykick 5 dla starszaków i odroślaków, bo aż do wzrostu 180 cm i do 80 kg;)

print

Polecam zajrzeć też tutaj