Zachwyty ostatnich tygodni

To wow nie wiem już którego miesiąca, bo straciłam rachubę, więc to moje takie podsumowanie tego, co mnie ostatnio zachwyciło i co chętnie puszczam dalej w świat;)

Czyli takie wow z naciskiem na – zbliża się Dzień Kobiet;)))

Kosmetyki

Tak już się teraz porobiło, że prawie w ogóle nie zatrzymuje się nad kolorowymi kosmetykami. Czy to w galerii czy gdzieś na IG. Teraz kręcą mnie kosmetyki do pielęgnacji. Czyli dobry i nawilżający krem, serum działające cuda, maska czy peeling. Szukałam ostatnio jakiegoś kremu, który by pomógł mojej skórze, bo okrutnie była wysuszona i nie pamiętam kiedy tak mocno podrażniona. Trafiłam na krem z Resibo zwany Peace Maker i taki właśnie jest. Uspakaja moją skórę już zaraz po nałożeniu chwilę. Emulsja jest bardzo dobrze nawilżająca, ale nie pozostawia tłustych smug. Działa naprawdę kojąco, jedyny minus to zapach. Mam wrażenie, że pachnie basenem, chlorem, a ja nie znoszę tego zapachu;) Poza tym wow!

Z kosmetyków na wow zasługuje też coś, czego nie mam, a chcieć bym chciała, a mianowicie zestaw Iconic London. Oglądałam już kilka tlutorialów z rozświetlaczem i różem w kremie w tle i no obłęd! Zestaw był jeszcze chwilę temu dostępny w Douglasie, ale się szybko zmył, pewnie dlatego, że był w super atrakcyjnej cenie! Wiem, że jeszcze gdzieniegdzie, w Poznaniu – chyba w Browarze dostępny stacjonarnie.

I jeszcze coś ostatniego. Coś, co mam na swojej liście i ciągle są jakieś ważniejsze rzeczy „na już”, a mianowicie serum na opadające powieki Ph.Doctor, których jestem szczęśliwą posiadaczką;) Słyszałam o nim wiele dobrego i napewno zrobię sobie za niedługo prezent 😉

Moda

Tutaj też bez większego szału chociaż no kolor, kolor, kolor! Chcę dużo kolorów! Rzeczywistość jest tak mocno szara, że kolor wskazany w każdej materii. Tymczasem z wow, które gdzieś po drodze chciałabym Wam pokazać są legginsy z H&M. Tak! Są podobne mocno do tych kultowych pewnych marek i równie fajne, ale w dużo niższej cenie!

Kolory, kolory, kolory no i wszędzie pastele! Nie wiem jak mi by było w pastelach, bo ja nic nie mam w domu pastelowego ubraniowego, ale no aż chyba pójdę sobie coś przymierzyć w galerii w ramach rozrywki. Tymczasem ta kurtka w różu wpadła mi totalnie w oko, i ta przefantastyczna koszulka zaprojektowana przed kobietę dla kobiet.

Kolorowe i inspirujące obrazy meksykańskiej artystki Any Leovy zdobią koszulki i torebkę z tej specjalnej kolekcji kapsułowej dla Mango. Dorzucam jeszcze trencz Elementów, którego szukam od lat i od lat żaden dobrze na mnie nie leży, więc szukam dalej;)

Do tego czapa z daszkiem, która dla mnie jest totalnym hitem tej wiosny/lata. Ta akurat dostępna w Pan Pablo.

Książki

Jestem w prawdzie przy jej końcu, ale to moja pierwsza pozycja Zadie Smith i zapewne sięgnę po kolejną. „O pięknie” jest trochę zabawna, trochę prowokatorska, błyskotliwa i z dobrą fabułą.

Seriale

Tutaj dwa całkiem dobre seriale. Jeden amerykański, drugi hiszpański. Oba trzymają w napięciu, z do końca ukrytą tajemnica. Hiszpański thriller The Sinner to trzy sezony, każdy z inną historią. Trzeciego jeszcze nie ma na Netflixie. Natomiast „Bałagan jaki zostawisz” skończyliśmy wczoraj. Nauczycielkę zaczynającą pracę w szkole średniej prześladuje sprawa podejrzanej śmierci sprzed kilku tygodni. Kobieta zaczyna się obawiać o swoje życie. Oba polecam!

Dom

Już Wam kiedyś mówiłam, że domowe nowe akcesoria cieszą mnie ostatnio bardzo mocno. Mam w ulubionych zapisany ten piękny o mocno wymowny plakat, zawieszę go w naszej sypialni. Dostępny na Eatsy. Zapisany do kupienia i to pewnie prędzej niż plakat mam ten piękny w designie dzbanek do filtrowania wody Stelton. Koniec z kupowaniem wody!

Zdrowie

Kilka tygodni temu dorwała mnie, zresztą już po raz kolejny rwa kulszowa. Wiem już, że to moja przypadłość i muszę mocno dbać o swoje plecy. Dlatego ruch (joga mocno mi wtedy pomaga), ale w końcu też zainwestowałam w tą matę do akupresury. Moja jest lniana i ma dodatkowo w zestawie poduszkę. Mnie leżenie na niej nawet kilka minut naprawdę przynosi ulgę. Jak robiłam rozeznanie wśród mat to wiele z Was pisało do mnie, że Pranamat, która jest dużo droższa ma takie same „właściwości” i kłuje tak samo mocno. Ja swoją kupiłam na Allegro.

Ponad miesiąc temu zaczęłam też regularnie brać CBD. To trochę w związku z tym, że mam dużo stresu codziennie i z powodu moich różnych bólów. CBD mają prócz wielu zastosowań właściwości przeciwzapalne. Olejki powodują, że zmniejsza się sztywność i ból stawów. O CBD będę mówiła Wam więcej na dniach, więc tu zostawiam tylko taką zajawkę;)

Sport

Wiecie, że kocham wszelkie aktywności. Biegam, praktykuje jogę, jeżdżę rowerem, a na wiosnę chcę zacząć przygodę (w sumie to ją wznowić) z rolkami. Rozglądam się za czymś ciekawym i dobrym jakościowo i póki co wygrywają rolki Impala. Do tego dorzucam ten zestaw legginsów i sportowy biustonoszu z Oysho i mamy piękny komplet na wiosnę/lato;)

print

Polecam zajrzeć też tutaj