Listopadowe wow

Wow, ale mi znów mignął ten listopad. Nie wspomnę już o grudniu, który jest dla nas mocno intensywny pod wieloma względami, a nie do końca łaskawy, bo zaczęliśmy go z anginą na pokładzie. Jednak nie pokładamy się, walczymy, a ja poprawiam sobie humor pracą nad tym wpisem;) Listopadowe wow krąży już trochę w klimacie grudniowymi, zresztą […]

Czytaj dalej

Kosmetyki naturalne #3 wyniki konkursu!

Od ostatniego wpisu z tego cyklu minął rok. No aż wierzyć się nie chce;) Przez ten czas wymieniłam chyba już wszystkie możliwe używane kosmetyki na te naturalne. Pozbyłam się antyperspirantu z silikonem i zmieniłam podkład na bardzo lekki z większą ilością dobrego dla mojej cery. Dziś chcę Wam pokazać po co sięgam w ciągu tygodnia jak […]

Czytaj dalej

sierpniowe wow

Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że mamy schyłek lata, gdyby nie miesięczne wakacje za pasem byłabym w lekkiej depresji. Mimo, że z roku na rok coraz bardziej lubię październik, a nawet listopad to po prostu ubolewam nad tym, że lato tak szybko mignęło. Wykorzystywaliśmy je na różne sposoby i wyciskaliśmy każdy dzień jak cytrynę. Nie […]

Czytaj dalej

Lipcowe wow

Ubolewam, że tak szybko mija to lato! Lipiec niestety nie popisał się pogodowo, więc liczę na sierpień, mam nadzieję, że nadrobi to, co stracone. Wyciskamy z każdego dnia tyle, ile się tylko da wycisnąć i mimo, iż wakacje jeszcze przed nami smutno mi, że siódmy miesiąc tego roku przeszedł do historii. Zachwycił mnie tak samo jak […]

Czytaj dalej

Czerwcowe wow

Czerwiec to mój ulubiony miesiąc, zdecydowanie! Pewnie dlatego, że pod koniec tego miesiąca właśnie obchodzę urodziny;) Ten miesiąc kojarzy mi się z czereśniami, piwoniami, lawendą, rumiankiem i ciepłymi wieczoram. Ciepłe wieczory niestety zastaliśmy tylko na Sardynii i w Rzymie, ciągle czekam na te nasze polskie wieczory chociaż te z ostatnich dni kojarzą mi się bardziej z […]

Czytaj dalej

Majowe wow

W kuluarach mówią, że ten cykl jet bardzo lubiany, zatem już dziś podrzucam Wam moje podpatrzone, polubione i wspominane hity majowe. Moimi prywatnym hitem tego miesiąca był egzamin na prawo jazdy, który udało mi się w końcu zdać, z czego jestem ogromnie szczęśliwa. Śmiem twierdzić, że była to radość większa niż 5 z ustnej matury z języka polskiego:D […]

Czytaj dalej