Lipcowe wow

Ubolewam, że tak szybko mija to lato! Lipiec niestety nie popisał się pogodowo, więc liczę na sierpień, mam nadzieję, że nadrobi to, co stracone. Wyciskamy z każdego dnia tyle, ile się tylko da wycisnąć i mimo, iż wakacje jeszcze przed nami smutno mi, że siódmy miesiąc tego roku przeszedł do historii. Zachwycił mnie tak samo jak […]

Czytaj dalej

Czerwcowe wow

Czerwiec to mój ulubiony miesiąc, zdecydowanie! Pewnie dlatego, że pod koniec tego miesiąca właśnie obchodzę urodziny;) Ten miesiąc kojarzy mi się z czereśniami, piwoniami, lawendą, rumiankiem i ciepłymi wieczoram. Ciepłe wieczory niestety zastaliśmy tylko na Sardynii i w Rzymie, ciągle czekam na te nasze polskie wieczory chociaż te z ostatnich dni kojarzą mi się bardziej z […]

Czytaj dalej

Majowe wow

W kuluarach mówią, że ten cykl jet bardzo lubiany, zatem już dziś podrzucam Wam moje podpatrzone, polubione i wspominane hity majowe. Moimi prywatnym hitem tego miesiąca był egzamin na prawo jazdy, który udało mi się w końcu zdać, z czego jestem ogromnie szczęśliwa. Śmiem twierdzić, że była to radość większa niż 5 z ustnej matury z języka polskiego:D […]

Czytaj dalej

Kwietniowe wow

Ostatni miesiąc mignął znów niepostrzeżenie. Dostaliśmy w gratisie jeden totalnie wiosenny weekend po którym nadeszła znów jesień i nawet już nie sprawdzam prognoz pogody, bo końca tej ponurej aury nie widać. Chociaż Tata wczoraj do mnie nadawaj z mórz, że w drugi weekend maja 29 stopni! Tato, trzymam za słowo;) Tymczasem kwiecień przyniósł kilka fajnych hitów […]

Czytaj dalej

T-shirt idealny

Jaki jest ten idealny t-shirt? W moim mniemaniu taki, który po kilku praniach nie zamienia się w coś, co przypomina ścierkę do zmywania podłogi. Większość dostępnych t-shirtów właśnie tak wygląda po jednym już sezonie. Tomek śmieje się ze mnie, że w końcu doszłam do etapu w którym wolę wydać więcej (nie wiem ciągle czy wolę) niż […]

Czytaj dalej

Marcowe wow!

No i mamy marzec i mamy wiosnę za oknem i mamy przesilenie wiosenne i wszystkie inne atrakcje związane z wiosną, ale ja „Lubię to”! FILMY Odpuściliśmy oglądanie „Orange is the new black”, pierwsze odcinki zapowiadały coś dobrego, ale już kolejne, byłam lekko zniesmaczona. Teraz kończymy pierwszy sezon „The good wife”. Tomek mówi, że trochę nuda (od […]

Czytaj dalej