Trójmiasto w 48h

Ci, którzy nas obserwują na IG wiedzą, że musieliśmy się wyprowadzić z domu;) Aktualnie trwa wielki remont naszej łazienki i dwa tygodnie spędzamy u moich rodziców na Zachodzie. Pierwszy tydzień upłynął nam na moim chorowaniu. Szczęśliwie do weekendu doszłam do siebie. Przyjechał po nas Tomek i w piątek wieczorem ruszyliśmy na Północ. Chcieliśmy pobyć razem i […]

Czytaj dalej

Mazury w wersji slow

Mazury „chodziły” za mną od dłuższego czasu. Fajnie, że dobrzy ludzie namówili nas na ten weekend, bo do dziś go wspominamy z uśmiechem na buzi. Ciągle tam nam było daleko i nie po drodze. Jak już byliśmy w trasie śmialiśmy się z Tomkiem, że jeszcze godzina, dwie i bylibyśmy w Nowym Jorku. Mimo, iż nasze kierunki […]

Czytaj dalej

Mróz

Od kilku dni mamy mróz, przymroziło jak na nasz region dość mocno. Za tymi polskimi mrozami przyszły śniegi. Mam wrażenie, że śnieg jest wszędzie, wszędzie, ale nie w Poznaniu. Niespełna 100 km za Poznaniem znaleźliśmy najprawdziwszą na świecie zimę. Cała nasza trójka dziś zamieniła się w dzieci. Totalna beztroska. Tyle emocji, radość ze śniegu, płacz z […]

Czytaj dalej

Park dinozaurów – Zaurolandia

Szał na dinozaury u nas trwa od miesięcy. Jakiś czas temu Tomek odkrył, że w niedużej odległości od Poznania jest świetny park dinozaurów Zaurolandia. Zapakowaliśmy prowiant i dobre humory i ruszyliśmy. Do Zaurolandu z Poznania trasa jest prosta i przyjemna. Samo miejsce zlokalizowane jest wśród drzew, stawów i jeziora Rogowskiego co czyni je miejscem wyjątkowym. Na dwudziestu hektarach, na […]

Czytaj dalej

Maj, po prostu

No kocham maj miłością największą! Kiedyś to lato było moją ulubioną porą roku, a teraz w duszy mi gra bardziej wiosna, bo wszystko, zupełnie wszystko budzi się do życia.

Czytaj dalej

Górskie opowieści

Właściwie było bardzo podobnie jak w zeszłym roku. Tak samo dużo śniegu, kolorowy kombinezon hit roku zeszłego i obecnego (nie ma opcji na przyszły rok, już w tym na ścisk), ta sama sprawdzona ekipa, te same dobre humory. Natomiast już bez blondu na mojej głowie, bez awarii podczas podróży, w jedną stronę nawet siedziałam na przodzie. […]

Czytaj dalej