Warzywa jesienią?! Pewnie!

Jesień wielu osobom kojarzy się z końce. Końcem wakacji, ciepła, beztroski, końcem biegania na boso, a nawet końcem warzyw i owoców na targach. Nic bardziej mylnego. Tak, jak przy pierwszych czterech mogę się zgodzić tak na owoce i warzywa się nie godzę;) Wrzesień, październik i listopad to też sezon na dużo dobra w postaci kolorów do […]

Czytaj dalej

Wariacja na temat lodów wegańskich

Sezon na lody trwa w najlepsze! Wariacji na ich temat jest bez liku. Absolutny szał dotyczy cały czas lodów naturalnych i bosko! Smaki są tak przeróżne, że same nazewnictwo powoduje, że ślinianki pracują jeszcze intensywniej! Chyba w zeszłym roku (w Poznaniu napewno) swoją premierę miały lody tajskie, prócz usatysfakcjonowanych kubków smakowych usatysfakcjonowany był nasz jeszcze jeden zmysł, wzrok! […]

Czytaj dalej

Wakacyjna apteczka dla dziecka

Dostałam maila od mojej czytelniczki z prośbą o wpis dotyczący tego, co zabieramy ze sobą na wakacje, co zawiera nasza wyjazdowa apteczka. UBEZPIECZENIE Ubezpieczenie to u nas podstawa! Nie ruszamy się na wakacje bez zabezpieczenia psychicznego w postaci apteczki. Ubezpieczeniem zawsze zajmuje się tata Tomka, więc wiemy, że zawsze zabezpieczy nas od wszelkich hipotetycznych nieszczęśliwych wypadków. […]

Czytaj dalej

Top 10 zdrowych przekąsek dla dzieci na wakacje

Mam lekkiego bzika na punkcie zdrowego żywienia całej rodziny, bardzo lekkiego;) W głowie mimochodem często robię sobie rachunek sumienia ile owoców, warzyw i innych zdrowych różności przeszło danego dnia przez żołądek Mikołaja. W wakacje lekko odpuszczam, ilość zjedzonych rzeczy zwanych „coś słodkiego”, więc czytaj lody w ilości wielokrotnej i inne cudne sezonowe wynalazki może przyprawić o zawrót […]

Czytaj dalej

Vege żurek z pieczonymi ziemniakami i łososiem

Vege żurek?! Ale jak vege? – zapytał Tomek. Tak, vege! Dziś pokażę Wam bezmięsną wersję żurku. Z pieczonymi ziemniakami, soczewicą i wędzonym łosiem, brzmi nie dość, że vege to jeszcze trochę fusion. Przepis nie jest mocno skomplikowany, trochę podpierałam się tym z Jadłonomii żeby móc złapać „ten smak”, mój żurek jest trochę jak żurek, a trochę jak […]

Czytaj dalej

Ekspresowe domowe bułeczki

Podczas ostatniej wizyty u moich rodziców moja mama upiekła Mikołajowi bułeczki. Mikołaj raczej nie jest z tych dzieci, które pochłaniają duże ilości pokarmów, a na punkcie tych bułek zwariował;) Zajadał je z babcinym dżemem. Wróciliśmy do domu i wspominał o nich kilka razy, więc dziś na kolację miał niespodziankę w postaci tychże bułek. Przepis jest banalnie […]

Czytaj dalej