Mazury w wersji slow

Mazury „chodziły” za mną od dłuższego czasu. Fajnie, że dobrzy ludzie namówili nas na ten weekend, bo do dziś go wspominamy z uśmiechem na buzi. Ciągle tam nam było daleko i nie po drodze. Jak już byliśmy w trasie śmialiśmy się z Tomkiem, że jeszcze godzina, dwie i bylibyśmy w Nowym Jorku. Mimo, iż nasze kierunki […]

Czytaj dalej

Subiektywny Mamy Dzień

Właściwie ja już część swojego maminego prezentu dostałam. Za dwa tygodnie idę do teatru na „Miłość w Saybrook” i bardzo się cieszę na to samotne wyjście. Prócz tego, co zaraz obejrzycie chciałabym Wam napisać, że kiedy tak sobie myślę generalnie o święcie, które nazywane jest Dniem Matki to mam w zanadrzu dwie refleksje. Pierwsza towarzyszy mi od czasu, […]

Czytaj dalej

10 wyjątkowych miejsc noclegowych w Europie – subiektywny przewodnik, Cz. I

Bardzo często dostaję od Was zapytania odnośnie miejsc do których jeździmy. Pytacie o hotele bądź pensjonaty, które odwiedzamy. Dopytujecie o szczegóły takie jak lokalizacja, cena czy atrakcje dla dzieci w danym miejscu. Tym wpisem myślę, że rozjaśnię Wam temat i odpowiem w nim na wszelkie pytania. Jeżeli czegoś jeszcze tutaj nie ma, piszcie! Czym kierujemy się przy […]

Czytaj dalej

Kwietniowe wow

Ostatni miesiąc mignął znów niepostrzeżenie. Dostaliśmy w gratisie jeden totalnie wiosenny weekend po którym nadeszła znów jesień i nawet już nie sprawdzam prognoz pogody, bo końca tej ponurej aury nie widać. Chociaż Tata wczoraj do mnie nadawaj z mórz, że w drugi weekend maja 29 stopni! Tato, trzymam za słowo;) Tymczasem kwiecień przyniósł kilka fajnych hitów […]

Czytaj dalej

Hity z półki #4

Pod koniec marca w Poznaniu odbyły się Targi Książki. Nasza obecność na nich to już tradycja. Wiecie z moich opowieści, że w naszym domu książki czytamy namiętnie. Mnie niczym nowości ze świata mody interesują nowości wydawnicze. Zatem obecność na Targach nie cieszyła tylko Mikołaja, mnie i Tomka też. Dziś pokażę Wam kilka nowości z półki Mikołaja, nie […]

Czytaj dalej

Vege żurek z pieczonymi ziemniakami i łososiem

Vege żurek?! Ale jak vege? – zapytał Tomek. Tak, vege! Dziś pokażę Wam bezmięsną wersję żurku. Z pieczonymi ziemniakami, soczewicą i wędzonym łosiem, brzmi nie dość, że vege to jeszcze trochę fusion. Przepis nie jest mocno skomplikowany, trochę podpierałam się tym z Jadłonomii żeby móc złapać „ten smak”, mój żurek jest trochę jak żurek, a trochę jak […]

Czytaj dalej