Dziecko swobodne

Mam w domu dziecko, swobodne dziecko. Dziecko, które nie liczy do 10, nawet do 5 nie liczy, nie zna wszystkich kolorów, ba, zna może w sumie cztery lub pięć, jak się uda trafić akurat. Dziecko, które nie czyta, a nawet nie zna litery g jeszcze, dziecko, które mówi „lowel” zamiast rower i „kocham bańdzio” za to […]

Czytaj dalej

MAMO, NIE SZARP MNIE!

Wspominając jeszcze niedzielny Dzień Dziecka mam kilka bardzo smutnych obrazów, nie związanych na szczęście z naszą trójką, ale w oczach widzę kilka scenek z „podwórka”, które jakoś siedzą w mojej głowie. Nie dla każdego dziecka ten Dzień był pewnie miłym wspomnieniem. Przypomina mi się jak staliśmy bardzo długo z Mikołajem obok wielkiego dmuchanego zamku do skakania. Mnóstwo […]

Czytaj dalej

DZIEŃ DZIECKA PART II

Wczorajszy, właściwy DD spędziliśmy również w plenerze. Od samego rana do wieczora szwendaliśmy się po Poznaniu i  okolicach. Wszyscy zadowoleni, Mikołaj padł wieczorem pełen wrażeń, a my prawie zaraz po nim. Cały dzień w idealnej atmosferze, jedynie Grycan zawiódł, bo 15 metrowa kolejka do lodów otrzymała komunikat „lodów brak”, ot taka sytuacja, szaleństwo na mieście, mówię […]

Czytaj dalej

DZIEŃ DZIECKA PART I

Nasze świętowanie Dnia Dziecka zaczęliśmy już dziś! Kto bogatemu zabroni, c’nie? Najlepsza rozrywka to świeże powietrze, zwierzęta i trochę piachu,a  wizyta kuzyna to zwieńczenie całego tego pięknego dnia!

Czytaj dalej

DZIEŃ DZIECKA W POZNANIU

Długo z Tomkiem zastanawialiśmy się co podarować na Dzień Dziecka Mikołajowi. Był w planach rowerek biegowy, byliśmy już bliscy zakupu trójkołowego Wishbone’a, potem myśleliśmy o hulajnodze, foteliku do roweru naszego (musielibyśmy zakupić jeszcze najpierw rower dla mnie), aż w końcu stwierdziliśmy, że nie ma sensu kupować nic na siłę, nic, co by zaraz po kilku godzinach, […]

Czytaj dalej