Kombinezon w letniej odsłonie

Dziś dla Was kombinezon w letniej odsłonie. Dla mnie rodzaj garderoby, który może być alternatywą dla wszystkiego, co w szafie. W eleganckim wydaniu może zastąpić sukienkę koktajlową, bo wygląda zjawiskowo, ale też nadaje się na wyjście do klubu (o mamo, jakie to dla mnie prehistoryczne czasy) lub równie dobrze na przedpołudniową kawę z przyjaciółką na mieści. […]

Czytaj dalej

T-shirt idealny

Jaki jest ten idealny t-shirt? W moim mniemaniu taki, który po kilku praniach nie zamienia się w coś, co przypomina ścierkę do zmywania podłogi. Większość dostępnych t-shirtów właśnie tak wygląda po jednym już sezonie. Tomek śmieje się ze mnie, że w końcu doszłam do etapu w którym wolę wydać więcej (nie wiem ciągle czy wolę) niż […]

Czytaj dalej

Marcowe wow!

No i mamy marzec i mamy wiosnę za oknem i mamy przesilenie wiosenne i wszystkie inne atrakcje związane z wiosną, ale ja „Lubię to”! FILMY Odpuściliśmy oglądanie „Orange is the new black”, pierwsze odcinki zapowiadały coś dobrego, ale już kolejne, byłam lekko zniesmaczona. Teraz kończymy pierwszy sezon „The good wife”. Tomek mówi, że trochę nuda (od […]

Czytaj dalej

Świąteczny outfit

Czy już dziś trapi Was co wdziać na siebie w wieczór wigilijny i kolejne dni świąt? Jeżeli tak to ten wpis jest dla Was! Uważam, że powinniśmy przede wszystkim postawić na wygodną klasykę, wiadomo, że część trzydniowego świętowania spędzimy przy stole (oby nie), więc nie ma nic gorszego nic ścisk w pasie. To może źle się […]

Czytaj dalej

Jesienny perfect outfit

Oj jak czekałam na możliwość powrotu do tej kategorii wpisów. Ewidentnie się przy ich tworzeniu odstresowuje. Mamy jesień, bezsprzecznie. Pogodziłam się z tym faktem, mimo, że od zawsze byłam miłośniczką lata. Jednak z roku na rok coraz bardziej w duszy mi gra właśnie pani jesień. Uczę się nią cieszyć. Zatem czas na swetry, kardigany, trencze, płaszcze i inne […]

Czytaj dalej

Majówka w szafie

  Za oknem jeszcze wczoraj załamanie pogodowe, w mojej głowie w związku z tym też, bo przesilenie mnie złapało zwane wiosennym, bo w kalendarzu prawie maj, a na termometrach jesień, która zahaczała o zimę, katastrofa. Nie mniej dziś powiało optymizmem z ciepłym powietrzem włącznie. Pociesza mnie faktem, że jak w maju wiosna nadal będzie zbuntowana i […]

Czytaj dalej