Wiosenna wyprawka

W weekend niespodziewanie wpadła do nas prawdziwa mini wiosna, a ja w głowie przeleciałam Mikołaja garderobę z zeszłego roku. Zaraz potem zajrzałam do kilku sklepów w sieci w celach wiadomych. Wiosna zdecydowanie mnie zaskakuje, za każdym razem. Nie jestem w grupie tych mam, które w lutym myślą o wiośnie i wraz z nią kupują lżejsze obuwie. Nie […]

Czytaj dalej

Zielnik

Próżno było szukać kiedyś u nas kwiatów w domu, bywały sporadycznie, ale długo nie gościły, serca nie miałam zupełnie. Dziś bez żywych kwiatów na stole jest mi jakoś pusto, łyso w domu. Zielnik kiedyś? Przez myśl mi nawet nie przeszedł, a dziś mam, na balkonie i dumna jestem z niego i jaramy się nim totalnie wszyscy, […]

Czytaj dalej

Wiatr we włosach

Rower daje wolność, od wczoraj tej wolności doświadcza najmłodszy z rodziny. Od wczoraj też schodzi z niego tylko na posiłki;) Ambitnie był plan jazdy na dwóch kółkach, ale szybko go porzuciliśmy żeby nie frustrować Mikołaja i nie robić zbędnego ciśnienia i dokręciliśmy dwa z boku, jedno wyżej, więc łapie równowagę. Nie mniej prawdą jest, że dzieci, […]

Czytaj dalej

Wiosna w mieście cz. I

W tym sezonie stawiamy na bardzo, bardzo aktywne spędzanie wspólnego czasu. Będą rowery, ten dla mnie jeszcze w trakcie poszukiwań, dla Mikołaja pewnie nadejdzie lada dzień. Piękna pogoda zagościła u nas w weekend i oby taka pozostała już na długo, pozwalamy na maksymalnie jedno, dwa potknięcia i spadek temperatury, bo to przecież kwiecień plecień. Do bicykla […]

Czytaj dalej

Zając zwiastujący wiosnę

Kiedy w okolicach Starego Browaru w Poznaniu pojawiają się zające zaczynam maksymalnie czuć wiosnę i zbliżające się moje ulubione święta. Chce się już z samego rana wychodzić na zewnątrz i wdychać powietrze jakby dwa razy szybciej, mocniej, intensywniej. Ludzie jak niedźwiedzie pobudzeniu ze snu zimowego wychodzą na ulicę, a na Malcie robi się tłoczno. Lubię ten […]

Czytaj dalej

WIOSENNE MIGAWKI ZESZŁEGO TYGODNIA

Intensywny był ten nasz ostatni tydzień i pracowity i wyjazdowy. Dziadków też mieliśmy w weekend. U nas wtedy święto, bo pomoc ich nieoceniona, mam najlepszych rodziców pod słońcem! Pomogą, pierogi zrobią, Mikołaja na spacer zabiorą, pospać dadzą do 8 i w ogóle cud, miód, malina wsparcie! Poza tym Mikołaj przy nich czuje się bardzo dobrze, to […]

Czytaj dalej